Każdy z nas był dzieckiem i miał swoje chore fantazje. Gdy byłem mały mieszkałem w 3 piętrowym bloku ( wysoki co nie ). Mieszkanie moje znajdowało sie zaraz obok drabiny na dach. Jako mały kajtek marzyłem żeby sie tam dostać, lecz cel był dla mnie nieosiągalny. Zwiedziłem już sporo dachów, byłem na SeaTowers w Gdyni, na Dachu Akademii Medycznej w Gdańsku ale na dach bloku w którym kiedyś mieszkałem dostałem sie dopiero wczoraj :)
Powód był prosty :) Naprawiali dach i odkrecili talerz satelitarny, dostalem bojowe zdanie:
"Popraw obraz bo nic nie ma"
Co z tego ze to tylko 3 piętra :) Frajda nie z tej ziemi

Tam pomiedzy drzewami widać wieżę kościoła

Tu widać jeziorko

Tutaj wieża innego kościoła

I na koniec moja skromna osoba :)

Przepraszam ze taki nie ogolony :evil:
Ja też kiedyś weszłam na dach swojego bloku. Problem w tym, że mieszkam w wieżowcu. 11 piętrowym ;D
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą