Nagrywam wraz z kolegą serię programów do lokalnej telewizji. Jeden z nich miał opowiadać o pracy policji, więc udaliśmy się z funkcjonariuszami na nocny patrol. W sumie nic się nie działo. Siedzieliśmy i słuchaliśmy zgłoszeń w policyjnym radyjku, gdy nagle pojawiło się zawiadomienie o kradzieży telefonu komórkowego i rysopis sprawców. A brzmiało to tak: "Uwaga, do wszystkich jednostek w rejonie... Podaję rysopis sprawców (bo było ich dwóch): JEDEN WYŻSZY, DRUGI NIŻSZY, powtarzam JEDEN WYŻSZY, DRUGI NIŻSZY."
A teraz powiedzcie mi proszę jak oni mają kogokolwiek złapać :)
A na poprawę humoru krótki dżołk.
Dziecko zwraca się do mamy:
-mamo, mamo daj ciasteczko..
-weź sobie!
-mamo, mamo daj ciasteczko...
-weź sobie!
-mamo, ale ja nie mam rączek..:(
-nie ma rączek nie ma ciasteczka...
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą