< >  wszystkie blogi

Kosowo

Ptasie przebłyski myślenia

Skoro już się prawie rozpakowałem - fotorelacja

28 maj 2008 ·
Zaraz zaraz, ale bbirdy gdzieś był :ke nic nie mówił nawet...

Ano tak to wyszło, że decyzja o wybraniu się w trasę zapadła w poniedziałek wieczorem, a w środę rano już ruszaliśmy :D Trasa od dwóch miesięcy czekała na sposobną okazję, i gdy tylko taką udało się zorganizować - kupiliśmy prowiant i w drogę :)

Po kolei - przygotowane do pięciodniowej podróży rowery wyglądają tak:





(aparat trochę kapryszący się okazał, na początku i czasem potem nie dawał się ujarzmić i przepalał zdjęcia - z góry i z dołu przepraszam za niego)

Czemu tego tyle? Na dwie paki władowaliśmy wszystko, co potrzebne do wyspania się, najedzenia, ochronienia przed deszczem i chłodem, naprawienia pojazdów i nas itp - najwięcej miejsca zajmował jednak prowiant:



To zaledwie połowa zapasu wody na dwa dni dla dwóch chłopa - w piątek rano zostało nam tylko półtorej butelki wody...



Sporo chleba? Zjedzony przez dwa postoje, na trzecim małe wzmocnienie batonikami (2 na głowę) i wieczorem do obiadu (0,5l grochówki na głowę) jeszcze pół bochenka normalnych rozmiarów - i tak każdego dnia, a przecież zawsze w sakwach musiał być zapas chociaż na następny dzień.

Duże zapasy mają dużą wadę - trzeba je ze sobę wwieźć pod górę...



(ten kropek po prawej stronie szosy to ja)

Codziennie rano trzeba było oczyścić wszystko stojące poza namiotem z małych przeszkadzajek:



A bywały i problemy:



Ale to że nie zawsze było lekko nie zmienia nic a nic faktu, że zawsze było wspaniale :D













(kto mnie znajdzie na ostatnim, temu odznakę 'sokole oko')

Jak wygląda noclegownia? Mały namiot w lesie + plandeka na rowery. Nie brzmi zachęcająco? Dla mnie brzmi...







Ponieważ staram się zmobilizować odznakami PTTK do rozwijania funkcji krajoznawczej wyjazdu, posiadam całą kolekcję zdjęć i pieczątek z nazwami miejscowości - z czasem zaczęliśmy się starać je urozmaicić:





i mały bonus na koniec - Luziowy, przegiąłeś :> :C




"Dane techniczne" wycieczki:
Przejechany dystans: 416 km
Czas trwania: 21-25.05 (5 dni)
Trasa przejazdu:
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi