< >  wszystkie blogi

Kosowo

Ptasie przebłyski myślenia

Czas na sprzedaż

17 październik 2007 ·
Przydałby się taki. Dlaczego rynek jeszcze nie odpowiedział na wciąż rosnące zapotrzebowanie na kupno czasu?
Może by sprzedawać na podstawie zwykłej umowy kupna-sprzedaży (ponieważ czas jest zbyt cenny, by mazać na nim kody kreskowe i odpikiwać na paragon w jakimś supermarkecie): W dniu tym a tym, w miejscu tym a tym pan A sprzedaje panu B tyle a tyle minut (kilogramów?) czasu, otrzymanego na hodowli X-15 w okresie od wtedy do wtedy. Albo chociaż: Dnia tego a tego pan A odstąpił pani B tyle a tyle minut swojego czasu, w zamian otrzymując kwotę Y.
Dlaczego nie istnieje gałąź gospodarki zajmująca się (re)dystrybucją czasu?
 

6 komentarzy
bbirdy
bbirdy -   |  4 lata i 3 miesiące temu  |  
To ja piesemkuję takie kupno, mam komuś co, jedzenie zlecić?
 
durex87
durex87 -   |  4 lata i 3 miesiące temu  |  
jazda autobusem akurat wymaga Twojej obecności.
 
bbirdy
bbirdy -   |  4 lata i 3 miesiące temu  |  
Aha. To zlecę komuś jeżdżenie za mnie autobusami, powinien mało za robociznę wziąć. Zwłaszcza jeśli będzie Chińczykiem.
 
durex87
durex87 -   |  4 lata i 3 miesiące temu  |  
w tym wypadku nie da rady. ale inne przypadki nie wymagające szczególnej obecności podmiotu dokonującego zakupu są mozliwe do realizowania
 
bbirdy
bbirdy -   |  4 lata i 3 miesiące temu  |  
sugerujesz outsourcing lekcji tańca?
 
durex87
durex87 -   |  4 lata i 3 miesiące temu  |  
czas jest dobrem komplementarnym razem z umiejętnościami... zatrudniając fachowca korzystamy z jego czasu i umiejętności... przez to zachowujemy swój własny czas.
a jeżeli trudnimy się sami sprzedażą własnego czasu i własnych umiejętności... to umozliwiamy innym zaoszczędzenie czasu w zamian za zapłatę.
mam za mało czasu na roboty domowe? wynajmuję sprzątaczkę/kucharkę aby sprzedawała mi swój czas, dzieki czemu ja sam go oszczedzam...
system w sumie działa... a ta gałęż gospodarki to po prostu "usługi"
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi