Podobnie jak książka ma wstęp, film intro, a wykładowca pierwsze półtorej godziny przeznaczone na mymłanie pod nosem historii i wagi swojego 'kółka zainteresowań' - przyjdzie mi tu trochę ponudzić.
W ramach wstępu - dlaczego felietony? Obrazki i filmy mają swój dom na PP i Mtv, a jeśli się nie nadają - dobrze wykorzystanej szaffie. Pamiętniczka (drogiego czy nie, żadna różnica) zakładać nie widzę w ogóle sensu, ale o tym innym razem. Felieton ma prawo być subiektywny, płytki i zawierać błędy w myśleniu - czyli jest twórczością jak każda inna, ale ma odwagę się do tego przyznać. Przypadkiem pokazałem wyższość felietoniszcza nad artykulikiem? Niekoniecznie. Mieć odwagę się przyznać do tego oznacza bycie zbyt leniwym na silenie się na coś lepszego. Poza tym w menu były tylko felietony do wyboru.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą