< >  wszystkie blogi

Borderline

Widząć tych nieszczęśliwych ludzi czuję że jestem w miarę normalny

Czasem jest tak...

17 sierpień 2009 ·


Noc na neurologii.
Cisza spokój. Wszyscy pacjenci śpią. Pustki na korytarzu. Co jakiś czas słychać szczęk sprężyny kiedy jakiś pacjent obraca się na łóżku. Z dyżurki pielęgniarek dobiegają odgłosy cichej rozmowy. Ledwo słyszalny szept. Pewnie znów kogoś obgadują.
Jestem zmęczony.
Jestem zmęczony, lecz nie mam pojęcia czym. Na pewno nie pracą.
Otwieram salę nr 15. Dziś jest pusta. W ciągu dnia było wiele wypisów. W sumie spokojny oddział. Zrobiłem zastrzyki i podłączyłem kroplówki już o 22. Przyjąłem jednego pacjenta z bólami kręgosłupa. Robiłem porządek w zabiegowym. Uzupełniłem sprzęt.
Jest pierwsza w nocy. Wchodzę na pustą salę nr 15 i kładę się na łóżku. Zamykam oczy i....



...Jakby to było gdybym otwarł oczy teraz i okazałoby się że obudziłem się ze śpiączki. Leżę w szpitalu. Całe moje życie było snem. Wszystko to co się wydarzyło jest nieprawdą.
Mógłbym oddać wszystko za coś takiego.





 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Bo jedyna różnica między samobójstwem a męczeństwem polega w istocie na stopniu zainteresowania mediów. Jeżeli drzewo w lesie pada i nie ma nikogo, kto by to usłyszał, to czy nie jest tak, że ono tylko leży i gnije? A gdyby Chrystus umarł z przedawkowania barbituranów, sam na podłodze w łazience, to czy byłby w Niebie?
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu brogman
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi