i oto siedzę. Ja. bojownik notamowy zasuwający aż krew idzie z nosa a kawa wylewa się uszami. o mrocznym spojrzeniu niebanglających szkieł kontaktowych....
generalnie proby edycji posta (edytuj) odsylaly mnie do mojego konta.) poza tym zamotanie pracowe i awaria szkiel sprawily ze nie zauwazylem okienka "do bloga"
generalnie proby edycji posta (edytuj) odsylaly mnie do mojego konta.) poza tym zamotanie pracowe i awaria szkiel sprawily ze nie zauwazylem okienka "do bloga"
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą