chanya - tak nie wypominając, może i kobiety
- nie drapią sie po jajach w pracy - za ot my nie poprawiamy bezczelnie stanika
- nie grzebią w nosach - hyhy.. zakład?
- nie śmierdzą - no weź nie mów... miałaś kiedyś do czynienia z babskiem oblanym perfumami "eau de Ypres"?
- myją się - zara, zara... my to tez sie myjemy. jak sie u ciebie w pracy nie myją, to wspolczuję.
- mają czystą odzież - a do mnie sie wspollokatorka dopiepszyła tymi słowy "znowu pranie robisz?"
- nie pierdzą beszczelnie cichcami w trakcie rozmowy - pisze się "bezczelnie" pierdzenie szczelne oczywiscie się chwali, ale pogromcy mitów udowodnili jednak, że "pretty girls fart too"
- nie mówią : "idę się odlać" - za to chodzą do kibla PARAMI. PO CO? POTRZYMAC SIE ZA RACZKE? POROZMAWIAC PRZY TYM? ASYSTA PRZY KONTROLI PODDARCIA, KURDE FLAK?!?!?!?!
dziękuję za uwagę.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą