Re: Poranek
2010-02-14 05:38:45 · Skomentuj
Widzę iż temat się rozwinął,
I z argumentów padły wszystkie,
Lecz ciągle nie wiem, kto jest winien,
Gdy dwoje spłodzi ..feministkę.
Do tego mam dylemat drobny,
Maleńki, rzekłbym nawet -'tyci'
Zło to, czy dobro (dla ludzkości)
Gdy depczą ziemię transwestyci.
Co będzie kiedy opcje obie,
Ruszą w pochodzie zgodnym na raz ?
Przechodnie widząc ich paradę
Poczują Chaos ? Czy Ambaras ?
Re: Nie zestarzeć się
2010-02-13 09:30:24 · Skomentuj
Pytanie trudne.
Wiek chyba tutaj nic nie znaczy.
Tak sądzę.Albo zdaje mi się,
Latka minęły, szron na głowie,
Lecz chyba (jestem??) wciąż tygrysem.
Bo ciągle jeszcze jak za młodu
Na widok ciała toczę ślinkę
Gdy Pani siada rozebrana
bo ja już leżę,.. przed kominkiem.
Wychwala mnie też nieustannie,
By zazdrość wzbudzić w innej Pani,
"Prawdziwy tygrys, moja droga"
"skóra jest lepsza niż dywanik"
Walentynkowo
2010-02-13 08:26:45 · Skomentuj
Jak czas poskromić?
Jak zmiany zatrzymać
Pytania te zgłębia
Wciąż Walentyna.
Rozważa codziennie,
Rozważa z przejęciem,
Chciała by wiecznie
pozostać dziewczęciem.
Gdyż BYŁA zgrabna
Wiotka i miła,
Gdy wyszła za mąż
Wnet się roztyła.
Aż stówy sięgnęła
i.... jeszcze "troszeczkę"
i przez ten zysk wagi,
zyskała ..'kreseczkę'.
To ta 'kreseczka'
źródłem udręki,
lecz nie wypuszcza
jedzenia z ręki
Mąż (zniesmaczony)
Jej wypomina:-
Tyś ..WaleŃtyna ,
nie ..Walentyna!
Wciąż z głową w lodówce,
Na wpół w niej schowana.?
Wiedz:-
BABA W LODÓWCE
To coś dla :brogmana,
Re: wczorajsza obserwacja przyrodnicza
2010-02-12 08:56:34 · Skomentuj
Zająca dopadły ogary.
Zajadła to była sfora,
I wreszcie sobie pojadły,
Mrożonki firmy Koral.
I na tym bieg zakończyły.
Trwał krótko.Wielka szkoda
Czego bardziej pragnęły
Zająca ? Czy też...loda?
Re: Dżem
2010-02-07 23:06:46 · Skomentuj
Sorry
że odpowiadam na własne pytanie, ale w międzyczasie wpadła mi do głowy pewna odpowiedź ( a nie mam cierpliwości żeby odłożyć to na później).
Typowa choroba poetów, i poeto-podobnych.
Oto ona :-
Czemu nie ma dżemu ?
Pytanie brzmi ciekawie.
=>Ponieważ nie starczyło
W przetwórni truskawek.
:)Przecież był urodzaj,
Sam woziłem z pola.
=>Ale je zrzucałeś
pod linię ...jabola
Tanie wina "wyszły"
W marketach i sklepach,
Więc Boss zdecydował:-
-Robim ,,mózgo-trzepa"
Konsument jest ważny
Lecz zyski się liczą,
Wino jest ważniejsze,
C**j w d**ę słodyczom.
A kogo aromat
truskawek upaja,
Niech leci do sklepu
kupić "Samuraja"
Re: Cudowne lekarstwo.
2010-02-07 22:51:36 · Skomentuj
Kryzys mnie dosięgnął,
Pokrótce powiedzieć mogę,
Środek mam TYLKO jeden,
A Panie są w liczbie
M N O G I E J .
Gdyby tylko w podwójnej
To nie usiadła by mucha
Ale w takim NATŁOKU
szybko wyzionę ducha.
Ironia !!
Odkrycie czasem lubi
Krętymi ścieżki kroczyć,
Pomysłu nie da się... cofnąć??
Ratunku!!! Pomocy !!!
Re: Piękne Panie
2010-02-07 20:41:17 · Skomentuj
Bo patrzeć trzeba ciut inaczej,
Widzieć nie tylko skórę gładką,
Lecz spojrzeć w serce owych kobiet,
Która z nich ???..godna zostać matką.
Kobiety mają 'proces wsteczny',
(I t y l k o u n i c h to się zdarza)
Motyla poznasz, a po czasie,
Motyl się w 'larwę' przepoczwarza.
Gdy patrzysz ' z wierzchu', widzisz ciało
Przyznaję że kuszące, cudne..
Lecz zdarłszy 'skórę' poznasz wnętrze
A te..przeważnie jest paskudne.
Ale bez kobiet życie na nic,
Takie... ubogie,.. szare,... nudne..,
A jak uniknąć fazy 'larwy' ??
Zniknąć!!
.....( odbywszy :-'loty próbne')!!!.
Cudowne lekarstwo.
2010-02-07 12:27:25 · Skomentuj
Poinformuj żonę,
Uświadom dziewczynę,
iż nie ma lekarstwa
nad :- "peniScylinę".
Zapewniam solennie
Iż po jej zażyciu,
Panie robią się zdrowsze,
i słodsze w pożyciu.
Stosować bez umiaru
lecz dawkować z głową.
Stosować doustnie,
głównie. domięśniowo!!
Żałować nie będzie
kto starań dołoży
Jakiś skutek uboczny ?
.-) Dziękuję!. Już gaworzy.
Pirx i XXI wiek.
2010-02-06 22:56:14 · Skomentuj
Pirx
W dość odległej przyszłości,w centrum Galaktyki,
Pirx zdawał egzamin-( z "Polskiej Heraldyki")
A że (wtedy) "trendy" było we Wszechświecie,
Pirx też wybrał::-"Wiek Pierwszy-Trzecie Tysiąclecie".
I choć o pewnym herbie wiedział niemal wszystko:
-Skąd DWIE GŁOWY miało płetwiaste PTASZYSKO,
Następnie (nie zwlekając) kolejno wymienił:
Skąd element DZIADA i MAŁPY (w czerwieni),
Skąd Księżyc( skradziony), znał genezę KOTA,
Lecz nie wiedział dlaczego (?)
herb zwał się:.... "SROMOTA"
Więc egzamin oblał! A co było potem?
Pirx zmienił Uczelnię by zostać Pilotem.
Jak wiemy (z Lema), pilotem znakomitym,
Więc spotkały Go: Sława, Uznanie i Zaszczyty,
Poznał smak przygody, pozwiedzał planety,
Omijał już.. biblioteki... ( ale nie kobiety!).
"Sromota" pomogła,
(w wyborze zawodu),
Dla Pirxa była zbawczą!
.A jaką (?).. dla Narodu?
"Straszny" dziadziunio.
2010-02-01 08:36:46 · Skomentuj
Skoro pojawił się wątek wojenny, dorzucę następny.
Gdy tulę moje wnuki,
Głaskając główki płowe,
Rad jestem że nie ma wojny
Lub gorzej,- wojny domowej.
I właśnie TAK ma pozostać.
I po to by pokój zachować,
gotów jestem iść pierwszy)
By groźbę tę zlikwidować.
Bo gdyby przyszło do tego
Wnet skrzyknę kilku chłopa
i opór sprawcom, stawimy
Tak w polu, jak i w okopach.
Gdy zjawią się mąciciele
To niechaj ich strzegą bogi.
Będę ich tępił tak długo,
aż wyrżnę ich 'co do nogi'.
A jeśli do lasu pójść przyjdzie,
Jak wilki, skokami z bazy
Z nienacka uderzać będziemy
By pozbyć się wrażej "zarazy"
Zobaczą 'gdzie raki zimują'
Gdy determinację wykażę,
I skończę dopiero, gdy drani
z listy żyjących wymażę.
I nic mi , że przez te czyny
obrosnę w krwawą legendę,
będę wieszał, bił, palił i..
iii....
??????
iii....
NIE !!
Gwałcił jednak nie będę!!.
Przezornym będąc dziś zrobię
"Na wyrost" plany rubieży.
Wnusiu!!
Podaj mi ...kule,
i... olej do protezy.