Na marginesie - 'Dnia Dziecka'
2009-07-16 20:04:14 · Skomentuj
Ani 'Ojciec Dyrektor', ani Władza Radziecka
Nie czepiały się nigdy obchodów Dnia Dziecka.
To rzadka jednomyślność poglądów i czynów,
W sprawach dotyczących wnuków, córek i synów..
Co legło u podłoża tego consensusu?
Troska o płatników / przyszłych / składek ZUS-u?
Czy może już dotarła do tych Jegomości,
Prawda że bez dzieci nie będzie przyszłości?
Ciut dziećmi się przejmują ! .Ot co się porobiło,
A dla mnie wystarczy:- 'że są' ..i ... 'że żyją'
Bo mnie -ojcostwo nie męczy, nie gnębi,
Lecz życiu nadaje perspektyw i głębi,
Nadaje życiu kolorów, napełnia nadzieją,
Jestem wdzięczny dzieciom
Za to że istnieją !
Z ich istnienia czerpię radość i pociechę,
Bo płacą szczerym złotem :-
... dziecięcym uśmiechem.
I jeżeli któreś, mnie ojca, pochwali,
Chodzę jakbym nosił Virtuti Militari.
Nic to że czasami "chodzą mi po głowie"
Życzę im jak najlepiej,
-/Równie gorące jak sobie./
.PS.
"Wszystkie dzieci są nasze"
Głosi maksyma stara,
Więc dzieci są jakby wspólne...
Lecz obcym od MOICH... wara.!!!!!!
Ciężarna żona i niechęć do seksu.
2009-07-15 01:30:50 · Skomentuj
szukałem tego nie było.
Ciężarna żona zniechęcona do seksu, opędza się od męża, odgania..
Aż w końcu oznajmia mu że nie będzie mieć pretensji jeżeli prześpi się z inną, byle tylko dał jej spokój.
Mąż nie wierzy, ale gdy ona wręczyła mu stówę 'na drobne wydatki'
_uwierzył. Wypucował się jak do kościoła i wyszedł.
Wraca rano, zona uśmiechnięta pyta czy pofiglował.
Tak, ale nie gniewasz się.
Nie! Ale opowiedz jak było.
No, ledwo wyszedłem natknąłem się na sąsiadkę spod dwójki.
Zaczęła mnie wypytywać czemu taki wystrojony, to w końcu jej powiedziałem.
A ona na to:-Co będziesz łaził po nocy. Mąż na delegacji to przenocuj u mnie. No i tak zrobiłem.
Żona:- no widzisz. I wszyscy zadowoleni, i stówa zaoszczędzona.
Mąż:- stówę jej zostawiłem.
Żona:- A to k***wa !! Jak ONA była w ciąży, nawet grosza nie wzięłam !
Bardzo moherowo.
2009-07-14 01:09:58 · Skomentuj
Wrzucając ten autentyk zastanawiam się czy KTOKOLWIEK w to uwierzy.
Rzecz dotyczy typowego, o nie!!!...wybitnego moherowego beretu.
Pani w wieku ok 55 lat.Wydarzenie na przełomie wieków.
Musiałem, (chociaż za cholerę nie miałem ochoty) odprowadzić Panią pod jej dom. Póżno już było, do tego dzielnica o złej sławie.
Ale trudno. Tuż po wyjściu spotykamy faceta w podobnym jej wieku.
Ten uchyla czapkę i mówi:-Witam sąsiadkę.Też do domu? Tak.
Ja uradowany że mogę wrócić, zaczynam się żegnać..a tu twarde zdecydowane jej veto. Więc wlokę się z nimi, ale przy okazji dowiaduję się że oboje pracują od wielu wielu lat w tej samej firmie.
Na miejscu okazało się że nie są takimi prawdziwymi sąsiadami, lecz mieszkają po różnych stronach tej samej ulicy, nieco na ukos ale swoje okna widzą.
Nie wiedziałem wówczas że środkiem tejże ulicy przebiega BARDZO ISTOTNA GRANICA.
Przy pierwszej nadarzającej się okazji wróciłem do zdarzenia podkpiwając że potrzebny byłem jako przyzwoitka, bo wiadomo wdowa.... nie dowierza sąsiadowi nocą...hehehe.
A oto jej odpowiedź:- A jaki z niego sąsiad?..
Przecież on należy do I N N E J ..P A R A F I.
########
Ta sama pani o dyskotekach w mojej obecności:
- Powinno się wszystkie dyskoteki pozamykać.
To bezdyskusyjne siedlisko rozpusty.i narkomani......
........
.W końcu pada:- 'Dla mnie k a ż d a dziewczyna która chodzi do dyskoteki to k**wa.
Tu nie wytrzymałem i wtrącam.
Ja => Nie możesz tak mówić. Nigdy nie jest tak że wszyscy, albo nikt.Tak nigdy nie ma.
Po drugie obrażasz swoją córkę/ok25- 30 lat/ która też chodzi na
dyskoteki.
Ona => A gdzie ma chodzić? Gdzie ma znaleźć przyszłego męża?
No przecież nie na ulicy !!!!
####
Zdaję sobie sprawę że te kawałki WCALE nie są śmieszne,(wręcz przeciwnie) Ale to NIESTETY autentyki, w dodatku nie jedyne i nie ostatnie w tym kraju. To chyba gorsze niż demotywatory.
susza,
2009-07-13 02:14:41 · Skomentuj
Ze wspomnień mojego szwagra z młodości.
Mieszkał na wsi. Któregoś roku susza była przeraźliwa.
Aktyw wiejski postanowił zamówić mszę w kościele w intencji opadów deszczu.
Szwagier jak zwykle podczas mszy stał na zewnątrz.
ksiądz z tacą jednak do niego dotarł.
Wrzucając jakięś monety zadał pytanie:-I co będzie padać?
A ksiądz w odpowiedzi:- Przy t a k i e j tacy to nawet nie zagrzmi!
Pilot jest dobry na wszystko.
2009-07-13 00:52:40 · Skomentuj
Zima. Ja z nogą w gipsie.Unieruchomiony totalnie.
Przez 3 tygodnie tylko pilot w ręku i przeskakiwanie po kanałach.
A na każdym kanale inny poziom głośności.
Wpadła znajoma 'pocieszyć' mnie. Tym razem niestety z psem.
Pocieszanie zmierza we właściwym kierunku...a tu pies zaczyna obszczekiwać kogoś za drzwiami.
Pani ucisza pieska, niestety bezskutecznie.
W końcu ja z miną władcy łapię za pilota, kieruję na psa i..wciskam MUTE !!! Nie podziałało. Drugi raz mute i ...dopiero wtedy zajarzyłem że pies nie jest na podczerwień.
Telewizja ogłupia t o t a l n i e .
Czy cokolwiek zmieniło się przez 200 lat?
2009-07-12 14:38:45 · Skomentuj
W poglądach na grzeszenie z brzydkimi kobietami?
Inspirację do tego tematu zaczerpnąłem z dyskusji 2 Biskupów sprzed ponad 200 lat.
Obaj byli poetami. Dyskusję przeprowadzono u Króla Stasia.
Biskup Trembecki:
Kto z brzydką grzeszy,ten dwa razy grzeszy,
Bo Boga obraża, a i ludzi śmieszy.
W ripoście biskup I.Krasicki:_
Kto z brzydką grzeszy,ten duszę swą zbawia,
Bo razem z grzechem, pokutę odprawia.
O honorze.
2009-07-12 13:17:37 · Skomentuj
Opowiedział mi to znajomy, a jego żona to potwierdziła.
Oto jego relacja.
Byliśmy parą przez kilka lat już na studiach.
Po nich zamieszkaliśmy razem w innym mieście, ale do ślubu nie było nam śpieszno.
Zacząłem więc bywać /ale tylko na wielkich/ imprezach rodzinnych rodziny mojej ,wówczas tylko -dziewczyny.
Kiedyś pojawiły się dwie 'Stare Panny', ciotki obecnej żony. Obie typu mohery.Obie po pięćdziesiątce.
Zaczęły temat :-jak wam nie wstyd mieszkać razem BEZ ŚLUBU !!
By uciąć temat rzuciłem pół-żartem pół-serio:
Teraz to pouczacie, ale za młodu na pewno nie byłyście takie święte.
Też pewnie po krzakach poznawałyście życie.
Poskutkowało. Obie wyniośle odpłynęły w dal.
Za dwa miesiące znowu impreza. Typu imieniny przyszłego teścia.
Te dwie ciotki pojawiły się także,obie z takimi tryumfującymi minami.
Olałem te miny.
Jednak gdy zasiedliśmy wszyscy przy stole, te stare panny podeszły do mnie, i każda z nich położyła przede mną kopertę.
Po czym usłyszałem: I co TERAZ powiesz MŁODY CZŁOWIEKU?
????
Zajrzałem do kopert, a tam znalazłem dwa zaświadczenia od ginekologa.Potwierdzały że każda z nich jest dziewicą.
Publicznie B R O N I Ł Y swojego honoru.
Re: ja cię kręcę ....
2009-07-12 03:13:26 · Skomentuj
Poszedłeś w moje ślady? Ja wyłączyłem TV w 2003 roku, i od razu obniżyło mi się ciśnienie krwi.Nie wiem co to reklamy, nie wiem nic o zagrywkach polityków i politykierów. W tej kwestii jestem człowiekiem W Y Z W O L O N Y M, i uwierzcie mi że człowiekiem szczęśliwym. Filmy oglądam TYLKO takie jakie chcę i wtedy kiedy JA CHCĘ.!!!!!
Drastyczne obniżanie poziomu we wszystkich dziedzinach przekazu Wku*****ło mnie i powiedziałem stop.
Stop wszechobecnej WIOSCE w przekazach. Zniżaniu się telewizji do najniższych poziomów zainteresowań .Zniżaniu się do poziomu najlicznieszej widowni czyli -'hołoty'. Misją telewizji powinno być PODNOSZENIE poziomu, a nie jego obniżanie.
Pociechą jest to że programy RADIOWE nie dały się/ jak dotychczas/
skundlić. I to jest światełkiem w tunelu. Tylko jak długo? I oby tak zostało.
Gdybym nie był ateistą to O TO byłbym się pomodlił.
Kto to jest?
2009-07-11 20:21:26 · Skomentuj
Jeździłem do pracy do Niemiec.Umowa była że 3-4 tygodni pracy, a jeden tydzień w domu.Jeździłem samochodem.Za kierownicą 12-14 godzin w jedną stronę.Zwyczajowo przybywałem ok 4 rano.Pośpieszny prysznic /bez golenia/ i..potwierdzenia prawa dostępu.
Jednego razu jednak już po wyjeździe nie chciało mi się golić.
Przez 3 tygodnie wyrosła mi już bródka, która postarzyła mnie o ~`10 lat.
Powrót tradycyjnie:- prysznic,marsz do łóżka bez zapalania światła,
potwierdzenie i sen kierowcy.
Ok godz 8 gdy zrobiło się jasno obudziły mnie słowa:-
-Boże, kto to jest?
-Kto to leży w moim łóżku?
-Kto to jest?
Uchylam oko,- o co chodzi?
-Kim ty jesteś? Boże , zostałam zgwałcona.!
Re: Słońce się słońcy, chmury się chmurzą...
2009-07-11 07:53:49 · Skomentuj
wieści się wieszczą albo wieszają
capy capią
puszcze -puszczają
puszki się puszą /jak paw /
krewni -krewią
Łacha się łasi
koce się kocą
byki się byczą.
łanie się skłaniają.
łono jest sk-łonne
lipy są lipne
skrzypy skrzypią
deski się deszczą
kondom jest..przydatny
buraki się burzą
len się leni
pień się pieni
Czajnik się czai
kładka się kładzie
pieski się pieszczą
miejsca się mieszczą
Sąd się omija.!!
Na razie wystarczy.