Gdy dwadzieścia na ,dzień dobry'.
Boskie życie wiodą bobry.
W taki upał, w taki skwar,
To sielanka, czysty czar.
Wokół słońce, drzewa, woda,
Rybki trzcina czasem kłoda..
A ja w pracy !!!
Wielka szkoda.
Chętnie zmienię życie jutro.
Już od dziś zapuszczam futro.
Wezmę rozbrat (też) z zawodem.
Piwo łyknę i..nad wodę.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą