< >  wszystkie blogi
Informacja

Niestety bojownik pietshaq nie ma wpisu o tym numerze

connemara's absurdlog

Żeby wszystkim było śmieszniej.

Kuratorka

28 lipiec 2009 ·
Z opowieści synowej mojej siostry.

Po pierwszych tygodniach pracy w biurze Kuratora Sądowego, wysłano mnie na ,oględziny'. Adres w takiej dzielnicy że strach nawet obok przechodzić, ale 'podopieczną' już znałam. Wzięłam więc do towarzystwa koleżankę, bo we dwie jakoś raźniej.
Wchodzimy na tę ulicę i serce podchodzi mi ze strachu do gardła.
Szukamy adresu...Boże! tylko uciekać, ale wizji dokonać trzeba!!!!
Po kilkudziesięciu metrach pod naszym adresem / z okien/ zaczynają latać niewybredne:spier***cie wy k*****.Won suki...je**ne.....
Już chcę się cofnąć a tu widzę głowę 'mojej podopiecznej' patrzącą w moją stronę, i za chwilę słyszę wiąche z jej ust:- Zamknijcie mordy k***y jeb**e, Mordy w kubeł. To moja kuratorka !! Odpierd** się.!
Powietrze ze mnie uszło bo pomyślałam, no teraz to już mogiła...już wiedzą że kuratorka.....
Ale wyzwiska umilkły.
Po załatwieniu sprawy wychodzimy, a tam kupa ciekawskich czekających na ławeczkach ...
Gapią się ...ale wrogości nie wyczuwam, raczej obojętność. I to wszystko.
Co jest do cholery? Nic nie rozumiem.

Przy następnej okazji zapytałam o to moją podopieczną.
Jej odpowiedź wprawiła mnie w zdumienie.
=> Bo uni myśleli że wy od Jechowych.:rotfl
A ja myślałam że / dla nich!!!/ gorsi od nas są t y l ko komornicy.
Okazało się, że my to.tylko.... 'swojacy'.
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi