Sorry
że odpowiadam na własne pytanie, ale w międzyczasie wpadła mi do głowy pewna odpowiedź ( a nie mam cierpliwości żeby odłożyć to na później).
Typowa choroba poetów, i poeto-podobnych.
Oto ona :-
Czemu nie ma dżemu ?
Pytanie brzmi ciekawie.
=>Ponieważ nie starczyło
W przetwórni truskawek.
:)Przecież był urodzaj,
Sam woziłem z pola.
=>Ale je zrzucałeś
pod linię ...jabola
Tanie wina "wyszły"
W marketach i sklepach,
Więc Boss zdecydował:-
-Robim ,,mózgo-trzepa"
Konsument jest ważny
Lecz zyski się liczą,
Wino jest ważniejsze,
C**j w d**ę słodyczom.
A kogo aromat
truskawek upaja,
Niech leci do sklepu
kupić "Samuraja"
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą