Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż pomysłowy idiota.
pataty, ścierwo i ściepy z warzyw
27 maj 2009 ·
Z mojego na polski: Ziemniaki, Mięso i Sałatka z Witaminą. O jedzeniu będzie, a konkretnie o stołówkach i żarciu
Kłamstwo studenta: Nie dzięki, nie jestem głodny. Takiego wała, jestem. A co wtedy robię? Piję wodę, jeśli nie pomaga to można zamówić pizzę (jak mówi stara pieśń ludowa: "olej włoskie wynalazki, spuchnie Ci samara i nie wyrwiesz żadnej laski"), sami popatrzcie:
Krakowskie stołówki w okolicy agh i ms agh oferują różne doznania organoleptyczne, czasem rozwolnienie. Let's go. Moja ulubiona stołówka w domu studenckim Piast (tam gdzie UJ siedzi). Przyjemnie, czysto i dobre żarcie, podobnie jak w Tawo, tyle , że tam drożej. Ale żarcie na poziomie. Moje ulubione: Piast: Roladka z Serem, (jakieś mięso) z pieczarkami, pierogi ruskie (!), w Tawo zestaw standardowy niutaty(=pataty) i ścierwo, i czasem dają jakiś gulasz że tam świderki pływają, też niezły.
Krakus posiada najlepsze pataty z wymienionych. Kotlet górniczy jest burżujsko drogi ale wart swojej ceny, poza tym zupy, spaghetti i fasolka po bretońsku są spoko. Racuchy ciężko dostać bo jak się pojawią to się ludzie rzucają na nie, ale są fajne. No i last but non least Nawojka. Tanio i dobrze bo jest dobrze i tanio. I zawsze mi napierdolą sałatki jakbym wyglądał na ofiarę awitaminozy. Poza tym kurczak w płatkach... mmmmm...
A z tego najlepsze są i tak obiady u mamy :D.
Następnym razem zapodam dwa przepisy na sałatki :D. Bo tak!
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą