Drodzy Kursanci,
Dziś nauczymy się, jak sprawić, by nie być pogryzionym przez komary (a w zasadzie komarzyce) podczas, gdy mamy otwarte okno w nocy z włączonym światem w pokoju.
Można to rozwiązać na dwa sposoby, mianowicie:
I sposób pierwszy – LAN (co to? Zapytaj wujka Google)
Wymagane składniki:
1. Minimum 2 laptopy + gry sieciowe
2. Co najmniej 5 kartonów na głowę soku pomarańczowego z Tesco za 2,52zł/2L
3. Jedno Dębowe Mocne na głowę
4. Dwie pełne nocki
5. Ludzie do grania
6. Prąd do lapkow
Sposób przygotowania:
1. Nocka musi być zawalona na LAN (Co to? Zapraszam na Google.pl
)
2. LAN musi odbywać się we Wrocławiu
3. Należy spożyć przynajmniej dwa kartony soku podczas jednej nocki
4. Piwem popijamy, gdy robimy przerwę
5. Gramy do momentu, aż komary na suficie same zrezygnują z czekania na to, aż pójdziemy spać
Zalety tego sposobu:
+ wszelkie możliwe
Minusy:
- dużo przygotowań
II sposób drugi
Składniki:
1. kobieta – (nie wiesz co to kobieta? Pytaj Google)
Sposób przygotowania:
1. Tego nie wiedzą nawet najstarsi Indianie.
Zalety tego sposobu:
+ niezapomniane wrażenia jak dobrze pójdzie ![]()
Minusy:
- trudno dostępna
- wysokie koszty eksploatacji
- ryzykowne
Efekt: zapomnisz o komarach!
A tak całkiem prywatnie:
To był szalony weekend. Z ekipą studencką zarwaliśmy dwie noce grając w OFP oraz Quaka III (nie licząc podróży do sklepu oczywiście). Graliśmy od niedzieli do dnia dzisiejszego (wtorek). No i nie mogę oczywiście zapomnieć o pannie BB, która umiliła mi te nocki ![]()
Wasz czasem grający Informatyk
Źródło zdjęcia: Internet
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą