Haha, ja to mam jednak szczęście z transportem
Jeśli nie pociąg się spóźni, to autobus, w którym jedzie stary dziad z kompleksem życiowym.
Ale o co chodzi?
Przedwczoraj postanowiłem oderwać się od komputera i wyjechać do rodzinki, pomóc w robotach przy drzewie. Czekam zatem na przystanku na autobus. Po jakimś czasie dojechał… Otworzyły się przede mną drzwi… i naglę słyszę:
(K)ierowca: Następny jakiś student? – powiedział ironicznie
(J)a: Tak, student, studencki poproszę
K: 3,40 się należy
(w tym momencie zaczynam szukać facetowi drobnych, a co, miałem to mogę dać
)
K: Ludzie, nie macie uszykowanych pieniędzy i potem muszę stać tyle czasu – burknął stary dziad
J: Panie! Szukam drobnych, co byś Pan nie musiał wydawać!
(kierowca się zatkał) ^^
Będąc u rodzinki, stała się kolejna “katastrofa komunikacyjna”, czyli złapaliśmy gumę w przyczepie, na której wieźliśmy drzewo. Szczęście w nieszczęściu, że to było 20m od celu podróży ![]()
Wczoraj po wykonanych robotach, wybrałem się na autobus do domu. Czekam na autobus, który powinien być o 19 na miejscu… I mijają kolejne minuty… 19.10… 19.20… 19.30… W końcu jest, 19.40! Dojechał! Otwierają się przede mną drzwi i…o NIE! Znowu ten marudzący dziad! O dziwo miał chyba dobry dzień, gdyż zatrzymał mi się prawie pod samym domem ^^
Drodzy Kursanci,
Wniosek? Nie ma wniosków
Chyba tylko taki, że Prawo Murphy’ego wiecznie żywe xD
Prywatnie:
Dziś kierunek na Ostrów, spotkać się z ekipą i obmówić szczegóły następnego kulturalnego spotkania ![]()
2 dni!!
![]()
Wasz Informatyk
Źródło zdjęcia: Internet
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą