< >  wszystkie blogi

Z życia Informatyka

Abusrdalny blog Informatyka

w TEJ CHWILI nie jesteś mi potrzebny

1 wrzesień 2009 ·
Drodzy Kursanci,

Dziś nieco lekcja refleksyjna. Zastanówcie się, ilu macie znajomych, którzy odzywają się do Was przede wszystkim wtedy, kiedy mają jakiś interes? A później czasem nawet Cię nie znają? Myślę, że każdy z Was zna takie osoby.


Ostatnio miałem okazję się o tym przekonać. Niby nic takiego, jednak czasami można się trochę zdziwić, że osoba, którą można by uznać za dobrego kumpla, nagle przestaje nas dostrzegać, gdy pojawią się inne okoliczności, w których się nie przydasz. Okazuje się wtedy, że mamy przede wszystkim styczność z człowiekiem interesu.

Sytuacja zmienia nieco się w przypadku, gdy ta osoba była naszym przyjacielem/przyjaciółką. Zaczyna to boleć, kiedy bo X latach przyjaźni, ta osoba o nas zapomina, bo pojawia się na horyzoncie jakaś “dawna kumpela”, która przez cały czas ma daną osobę w dupie, ale to nic – przecież dawno się nie widzieli, to na pewno będą teraz super przyjaciółkami.

Cóż, w tym przypadku może warto jednak dać tej osobie czas na “przejechanie się” i dostrzeżenie prawdziwych przyjaciół?

Tak, dobrze myślicie… ostatnio właśnie nas napotkała taka sytuacja z pewną naszą przyjaciółką (choć osobiście dla mnie była co najwyżej dobrą kumpelą w 70% :P Te 30% to jest władczy charakter, którego nie toleruję :P ).

Tę osobę nazwijmy sobie dla potrzeb moich wywodów “Raffa”. A więc Raffa po spotkaniu z nami i pewnymi osobami (nazwijmy te tutaj “GRUPA ŻAL”), których długo nie widziała, które nie utrzymują z nią kontaktu, które mają ją po prostu w dupie – wybrała właśnie te osoby do pogadania czy imprezowania, olewając totalnie obecność naszą, z którą niby trzymała i niegdyś obrabiając tyłki grupie ŻAL. Nie wspominając już o tym, że po prostu wprosiła się na cudzy teren z imprezą…

Teraz parę dni po tym, gdy siedzi sama w domu i grupy ŻAL już nie ma, nagle przypomina sobie, że coś od nas potrzebuje i zaczyna się odzywać… totalny człowiek interesu… bynajmniej na chwilę obecną. Może jeszcze kiedyś się zreformuje…, oby, mamy taką nadzieję. Na pewno damy jej szanse ;)

Oby kiedyś przejrzała ona na oczy i wybrała dobrą drogę, a przede wszystkim, potrafiła wybrać towarzystwo :)

Wasz Informatyk
Źródło zdjęcia: Internet

 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Jesteś na blogu samozwańczego informatyka.

    Panuje na nim 6 zasad:
    1. Czytaj
    2. Czytaj ze zrozumieniem
    3. Jeżeli nie rozumiesz, patrz pkt. 2
    4. Jeżeli nadal nie rozumiesz, poproś wujka Google o pomoc
    5. Życie jest piękne!
    6. Jeśli nie jest patrz pkt. 1
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu filczynski
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi