Święto 171.
Dziś na pamiątkę przyjścia mnie części Pana, Jezusa Chrystusa na Ziemię, po promieniu czystości spływa na ludzkie duchy promień Miłości Bożej.
Osobny akt Miłości Pana jako możliwość wyzwolenia z ciemności licznych, chcących Światła ludzkich duchów przebywających na Ziemi.
Rok 2005 jest szczególny, gdyż promień Miłości Bożej wchodzi w Ziemię przeze mnie Jezusa Chrystusa, na Ziemi goszczę w nowej ziemskiej szacie i dalej Miłość płynie w całe stworzenie dostarczając w potrzebne miejsca wszystkie promieniowania zawarte w Świetle, aby potrzebujące istoty, formy, duchy mogły się rozwijać.
Wzrost ciśnienia Światła na Ziemi oznacza wymuszenie zachodzących procesów koniecznego oczyszczenia, wzlotu, upadku i rozkładu w ramach sądu ostatecznego całej Ziemi wraz z jej mieszkańcami!
Rozwój techniczny cywilizacji w stosunku do rozwoju ludzkiego ducha jest zbyt szybki, a taki nie jest korzystny, to następuje przeciwwaga, ale zarazem wszystko ciemne wyjdzie na światło i ukaże się takie, jakie jest, niszcząc się dalej już samo.
Z osiągnięć cywilizacji technicznych korzystają ciemności, to czas ten argument pozbawić obciążających ludzkość działalności.
Nie współistnieją narody w równowadze, a wśród nich brak sprawiedliwości, majątek wspólny jest źle dzielony, to dłużej tak być nie może!
Cóż, siły żywiołów natury wzmocnione, przez wszystkie włókna przechodzi silny impuls ze Światła i wszystko prostuje, rozwiązuje, końcowymi elementami są ziemscy ludzie i ich dzieła przesączone jadem ciemności.
Tłumaczenie i wyjaśnianie na ludzkich duchach nie przynosi poprawy, już nie chcą słuchać, to zgodnie z prawami Pana: dzieło się dokona!
Dla większości rozkład i zanik, dla innych duchowe wyzwolenie i radość.
Bez ostrzeżeń, szybko i precyzyjnie działa Światło na całej Ziemi, wszystko dzieje się szybciej, prawie natychmiast prawo działania zwrotnego się przejawia, a powracające włókna, w przeszłości nawiązane ze świstem uderzają w swoich twórców, choć oni w dziennej świadomości tej pamięci nie przejawiają, lecz adres zwrotny wyryty jest na nich duchach.
Sprawiedliwie rozwiązania powrotne spływają jak błyskawice zadając ciężkie, ostateczne rany, każdemu na jego sposób doskonale się przejawią, poczujecie swąd i zgrozę.
Co będzie po tym, zobaczycie po oczyszczeniu Ziemi z ciemności wszelkich, które panowały, a to już im się kończy.
Narastająca Siła Światła dociera coraz głębiej i mocno przeciwstawia się wszystkiemu, co nie współbrzmi w prawach Bożych, w jej Woli.
A za wszystko dziękuję Panu, który po zniszczeniu ciemności pozostałym ludzkim duchom pozwoli się duchowo wyzwolić, a początkiem będzie Ziemia, która jest bazą, twierdzą, gdzie kotwiczy Światło.
Zawsze, gdy nadchodzi dla ciała niebieskiego czas rozkładu, ze stanu dojrzałości, wszystko musi się przejawić i rozłożyć, wrócić do stanu pierwotnego, pełnego znów nowych sił, a duchy ludzkie, które zgodnie z Prawem w tym uczestniczą, albo zostaną porwane w wir rozkładu, albo wzlecą ponad sferę, gdzie siły te nie działają.
Również Ziemia po oczyszczeniu może uniknąć jeszcze rozkładu, dziś w tym wszystkim mają udział ludzkie duchy i choć nie dajecie nadziei na takie rozwiązanie, to takie dziś macie w zasięgu ręki, lecz każde wahanie i odkładanie na później oddala was od tego, a pewnego dnia osiągnie taki punkt, że dla was już będzie za późno.
Ale dziś Święto, Miłość Boża na Ziemi żywo płynie, Słowo radośnie rozbrzmiewa, wszystko otrzymuje dużo Siły, Miłość Pana w pełni się przejawi.
Dziękujcie ludzie radosnym czynem Panu za wszystko, co otrzymujecie i korzystajcie z kolejnej możliwości, być może już ostatniej, na pewno dla wielu. Wykorzystajcie czas zmiany, bo staniecie w chwili, że wam sekund zabraknie na zawsze.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą