1.
Ignorowanie - serwis (mem, człowiek, usługa) staje się z każdym dniem coraz bardziej popularny w internecie, media go jednak nie zauważają.
2.
Odrzucanie - serwis pojawia się w mediach, ale określany jest jako mały, niepopularny, niszowy, jako chwilowa moda czy ciekawostka.
3.
Wprowadzenie - Każda gazeta, magazyn, blog opisują swoim czytelnikom jak korzystać z serwisu, zupełnie tak jakby nikt tego nie znał wcześniej. Ten sam serwis przedstawiany szerokiej publiczności w mediach na okrągło.
4.
Hype reklamowy - Wszyscy piszą o nim w samych pozytywach (rewolucja, postęp, nowa era) i rozpływają się w zachwytach.
Generalnie rzygać się chce od tego ciągłe słodzenia.
5.
Krytyka - nagle pojawia się nowy trend, który obejmuje niemal wszystkich. Każdy narzeka, krytykuje, wyraża swój żal, rozczarowanie i zaniepokojenie tym, co jeszcze niedawno mu się podobało.
6.
Ignorowanie - tak, wracamy do punktu wyjścia. Były zachwyty, było mieszanie z błotem - życie toczy się dalej. Serwis musi działać i na siebie zarobić.
Dotyczy się to wszystkiego co pojawiło się internecie. Joe Monstera, Naszej Klasy, Onetu, Wp, Gadu Gadu. Na którym etapie są inne twoje ulubione strony?
Na podstawie Computerworld
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą