< >  wszystkie blogi

Kumitee śmiertelna powaga. . .

Potwornie poważny blog

Gra o gry...

25 marzec 2009 ·
Zakazać gier komputerowych ponieważ one są sprawcami wszelakiego zła...Zaraz zaraz, czyżby??
Cóż, zdecydowałem się napisać tą notkę po przeczytani 273 artykułu dotyczącego wpływu gier komputerowych na ich użytkowników, bo mam już serdecznie dość profesorów od wszystkiego, którzy tą sprawę zgłębiają. Sam jestem graczem i to od ładnych paru lat. I co? Jakoś nikogo jeszcze nie zabiłem, nie wrzeszczę, gdy karzą mi wyłączyć komputer, nie klnę, gdy w grze umieram i nie grożę starszym ze dom podpale jak nie dadzą mi grać jeszcze piętnastu minut. Innymi słowy jestem normalny. Tak jak praktycznie wszyscy użytkownicy gier. Więc czemu niektórzy obwiniają niczemu niewidzący, nieszkodliwy program o to, że ktoś, dajmy na to, morduje 16 osób? Wynika to najprawdopodobniej z nieznajomości tego tematu. W wielu wypowiedziach dotyczących takich właśnie sytuacji możemy przeczytać: Zamordował z zimną krwią wzorując się na bohaterze gry xxx. Ludzie litości! Powiem tak, doktoratu żadnego nie mam, magistra też nie, ba nawet matury jeszcze nie zdałem , ale potrafię powiedzieć, że takie zachowania biorą się chociażby z braku odpowiednich wzorców do naśladowania lub nieodpowiedniego wychowania. Ale, po co o tym mówić lepiej zwalić całą winę na coś, co przecież samo może się obronić. Gra na pewno nie zrobi z nikogo psychopaty a fakt, że może seryjnemu mordercy podpowiedzieć, w jaki sposób dokonać morderstwa nie świadczy o tym, że jest zła. Jakby nie w grze to pomysł znalazłby w filmie czy książce. No, ale cóż. To już nikogo nie obchodzi. No dobra, ale zostawmy już sprawy kryminalne. Obraz chłopaka, który gra w ulubioną grę, ginie z całej siły wali ręką po klawiaturze sprawiając ze wypadają klawisze. Wina gry oczywiście. Wcale nie tego, że rodzice nie poświęcają mu należytej uwagi, że nie ma innych zainteresowań, czy po prostu ma ADHD. Takich przykładów jest sporo. Ale znacznie więcej jest osób, które grają i są całkowicie normalne. Gdyby gry naprawdę wpływały na psychikę to mielibyśmy kataklizm na skale światową, a może nawet i III wojnę. Ludzie opanujcie się, 90% osób, które znam grały, grają i grać będą i nikomu jeszcze krzywdy nie zrobili. A to, że czasem na ekranie strzelają do postaci, która tak naprawdę jest zbiorem zer i jedynek nie czyni z nich psychopatycznych seryjnych morderców. No i ostatnia kwestia. Drodzy rodzice. GRY MAJĄ OZNACZENIA!!!! Na każdej z nich można łatwo sprawdzić  dla kogo jest przeznaczona. System ten nazywa się PEGI i jeżeli wykażecie chociażby odrobinę inicjatywy to wasze pociechy będą grały w gry odpowiednie dla ich wieku. Wystarczy, że sprawdzicie na pudełku oznaczenia. -A co jeśli syn/córka ma pirackie kopie?- Z takim pytaniem się już spotkałem. Panie widzisz a nie grzmisz. Pytamy syna jak się ta gra nazywa, lub prosimy żeby przy nas włączył i spisujemy nazwę. Po prostu się dowiadujemy o tej grze wszystkiego. Skąd? Wystarczy wpisać np. w Google nazwę gry i odwiedzić pierwsze trzy strony. Na którejś z nich na pewno pojawi się oznaczenie PEGI dotyczące przedziału wiekowego. 

Kurdem. Rozpisałem się trochę. Ale co tam. Mam nadzieje, że zrozumiecie, o co mi chodzi, że za bardzo tego nie pokomplikowałem. Musiałem w końcu coś powiedzieć w tym temacie bo już nie mogę słuchać tego ciągłego narzekania profesorów łopatologii i ogórkownictwa ;P. 

Koniec Felietonu

2 komentarze
aya_mrau
AyA_Mrau -   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
jak syn/córka ma piracką kopię to się kasuje i uczy, że nieładnie piracić :P

No ale tak poza tym to przyznaję Ci rację, wszystko zależy od osoby i jej predyspozycji do pewnych zachowań. Kiedyś telewizja i filmy były żródłem wszelkiego zła, ale to się przejadło i teraz gry i internet są na topie.
 
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Jakov -   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Dobrze gada, piwo mu!
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi