Poniedziałek około godz 11.00. Jak wiadomo w poniedziałki rano w handlu nie dzieje się nic. Jako managier (bo nim jestem "we firmie") zajmowałem się na pewno czymś ważnym na dziale. Do sprzedawcy przy notkach podchodzi klient (pierwszy chyba tego dnia) i słyszę taki oto dialog:
Klient - Dzień dobry, czy są u Państwa laptopy?
Sprzedawca -(oderwany od nicnierobienia) -Niestety mamy tylko notebooki.
Klient - Aha to do widzenia.
No cóż powinienem zareagować, że jak to się do klienta zwraca itp. ale po prostu ogarnął mnie śmiech.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą