< >  wszystkie blogi

z życia pewnego sklepu

Potwornie realistyczno-absurdalny blog

Na dobry początek - z zakamarków pamięci

19 luty 2010 ·
Poniedziałek około godz 11.00. Jak wiadomo w poniedziałki rano w handlu nie dzieje się nic. Jako managier (bo nim jestem "we firmie") zajmowałem się na pewno czymś ważnym na dziale. Do sprzedawcy przy notkach podchodzi klient (pierwszy chyba tego dnia) i słyszę taki oto dialog:
Klient - Dzień dobry, czy są u Państwa laptopy?
Sprzedawca -(oderwany od nicnierobienia) -Niestety mamy tylko notebooki.
Klient - Aha to do widzenia.
No cóż powinienem zareagować, że jak to się do klienta zwraca itp. ale po prostu ogarnął mnie śmiech.



 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Jak w tytule. Opisuję tutaj przypadki z życia pewnego sklepu z branży RTV-AGD, w którym pracuję. Często zdarzają się zabawne sytuację z klientami. Zapraszam
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu lordbyron1
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi