< >  wszystkie blogi

Fuckt - wydanie specjalne

Każdy z nas może zostać pupilkiem Fucktu

Odrobina Francji na codzień

7 październik 2009 ·
Za mniej niż 15 euro


Jak wszyscy wiemy, esencją Francji są sery i wino. O ile to drugie pochwalam w każdej formie, zawsze i wszędzie, o tyle to pierwsze nie zawsze. Największym problemem sera jest bowiem jego zapach. Czasami lubię ugotować coś ze śmierdzącym serem, nie przeczę, ale generalnie nie lubię, kiedy zapach mojego jedzenia urywa nos.

Na szczęście, mieszam w cywilizowanej Europie i znalazłam sposób, żeby poczuć się jak Margoton la jeune bergčre.

Aby mieć odrobinę Francji w swoim domu, musiem pociebować:

1. ciasteczka owsiane o smaku serowym (ok. 3 euro za paczkę)



2. wino (to jest bardzo dobre i kosztuje jedyne 11 euro za butelkę; większość win francuskich kosztuje koło 25)



3. francuską muzyczkę (za darmo w sklepie rapidshare :D)



Plus oczywiście parę gadżetów ułatwiających życie, t.j. komp z głośnikami, kieliszek i korkociąg.

Zaleca się stosowanie artykułów 1-3 aż do osiągnięcia stanu zadowolenia, liberté, egalité et fraternité.
 

2 komentarze
margot
margot - Superbojowniczka   |  miesiąc i 11 dni temu  |  
Francuskie wina sa wszedzie drogie, jak tylko opuszcza granice Francji :(
organek
organek - Superbojownik   |  miesiąc i 11 dni temu  |  
Drogie te francuskie wina u Was na wyspach... :C

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Postanowiłam umieszczać tutaj kompromitujące informacje o sobie. Kiedy już będę sławna i bogata, reporterzy brukowców będą mieli ułatwione zadanie. Zajrzą sobie tutaj i dorobią do tego fabułę i oprawę.
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu margot
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi