< >  wszystkie blogi

Fuckt - wydanie specjalne

Każdy z nas może zostać pupilkiem Fucktu

3 sceny z życia

4 grudzień 2009 ·
Ogłoszenia różne


Ogłoszenie nr 1


W związku z furorą, jaką zrobiła moja piżamka z Marks&Spencer, którą zaprezentowałam w poprzedniej notce, pochwalę się jeszcze jednym nocnym wdziankiem, które posiadam na stanie. Pani Hiacynta Żakiet-Bukiet pękłaby z zazdrości!

Image Hosted by ImageShack.us

Ogłoszenie nr 2


Jeszcze raz nawiązując do mojej poprzedniej notki, a konkretnie tego, jak laptop przeżył zalanie. Otóż okazało się, że klawiatura się klei jak dzika i zachowuje trochę nieobliczalnie (np. samodzielnie pisze dużo znaków -, co wyglądało jak matrix w Trzecim Świecie), więc wymieniłam klawiaturkę na nową.

Image Hosted by ImageShack.us

Przy okazji dodam, że przyjście tej przesyłki wywołało niemałe poruszenie w biurze, zwłaszcza, kiedy wszyscy dookoła skonstatowali, że to nie jest jakaś wewnętrzna klawiaturka na USB, tylko taka prawdziwa część.
Siergiei: I kto Ci tę klawiaturę zamontuje?
Ja: Nikt. Sama to zrobię.
Siergiei (patrząc na mnie pobłażliwie): No coż, mam nadzieję, że wiesz, co robisz.
Ja (patrząc jeszcze pobłażliwiej): Wiesz, Siergiei, laptopy są teraz tak prosto składane, że nawet kobieta może wymienić części.

Co za koleś. Chyba coś musi się kryć za tym, że pracuję w firmie produkującej software, a nie w warzywniaku, nie?

Ogłoszenie nr 3


Właściwie pochwaliłam się już na Mordoksiędze, ale chętnie napiszę coś więcej.
W środę wieczorem wprowadziła się do mnie nowa współlokatorka.

Image Hosted by ImageShack.us

Kryje się za tym historia cokolwiek dziwaczna.
Moja Francuzeczka z pracy znalazła ją na ulicy. Kicia zabłąkała się (przypuszczalnie przestraszona hałasem z ulicy) i schroniła w bramie osiedla. Jako, że przymrozki są u nas już całkiem dokuczliwe (pewnie nie to, co w takich Suwałkach, ale w skali irlandzkiej daje w kość), koleżanka wzięła ją do siebie. Niestety, nie może jej z różnych powodów zatrzymać. Kicia więc wylądowała u nas. Na razie na parę dni, na próbę. Najwyraźniej jest wysoce udomowiona, bo umie korzystać z kuwety i boi się świata na zewnątrz, ergo może gdzieś tam są ludzie, którzy za nią tęsknią.

Tak więc, na razie kicia mieszka sobie z nami, a my szukamy właścicieli. Kicia ma już swoje miski, kuwetę, ulubione miejsca w domu i oczywiście kilka sznurków/kulek papieru/wstążek do zabawy.

Zapomniałam już, jak to jest mieć kota w domu i mówiąc szczerze, jestem lekko przerażona. Odpowiedzialność jest niemała, ale jaka radość :) Jak to powiedział Woody Allen:
Nie mam pojęcia, co robię, ale to nie powstrzyma mnie od włączania się w to przedsięwzięcie z wielkim entuzjazmem.

Miłego weekendu, drodzy parafianie!
 

1 komentarz
the_unspeakable
The_Unspeakable - Bojownik   |  2 miesiące i 25 dni temu  |  
Tak zdecydowanie Hiacynta będzie zdegustowana faktem, iż ta koszulka nie należy do niej :D
Masz kota, so U R cat kind person, plus for Ya :)

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Postanowiłam umieszczać tutaj kompromitujące informacje o sobie. Kiedy już będę sławna i bogata, reporterzy brukowców będą mieli ułatwione zadanie. Zajrzą sobie tutaj i dorobią do tego fabułę i oprawę.
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu margot
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi