< >  wszystkie blogi

Fuckt - wydanie specjalne

Każdy z nas może zostać pupilkiem Fucktu

Piosenka przewodnia, cz. 4

7 luty 2010 ·
Skoro dr Margot was wybawiła, to teraz musi ostudzić.

Jak wiadomo, w medycynie, jak i w innych dziedzinach życia, istnieje zasada tezy i antytezy. Newton kiedyś tam mówił, że jak komuś dam w mordę, to on mi odda z taką samą siłą (dlatego nikomu nie daję w mordę). W medycynie, są środki na chęć życia (prozac) i na nadmiar chęci życia (ritalin). Dlatego, by nie stać okoniem naturze i jej dążności do stanu równowagi, po zmuszeniu was do tańca, prezentuję

Zestaw sentymentalny

Zestaw pioseneczek, których miło się słucha przy lampce wina, w zaciszu domostwa, najlepiej bez udziału osób trzecich.

Celia Cruz - "Aunque me cueste la vida"
http://www.youtube.com/watch?v=P3CwIodaF3M

Caetano Veloso & Lila Downs - "Burn it blue"
Piękna piosenka z równie pięknego filmu pt. "Frida".



The Frames - "Angel at my table"
Piosenka ze świetnej płyty pt. "Fitzcarraldo". Odwiecznie się zastanawiam, słuchając tej piosenki, czy tam gra perkusja automatyczna, czy organiczna.



Noir Désir - "A l'envers, a l'endroit"
Buntownicza, antyglobalistyczna, ale mimo wszystko nastrojowa.



Crowded House - "Four seasons in one day"
Zdaje się, że ta piosenka jest o ćpaniu, ale brzmi rzewnie.



Tab Two - "Public meditation"
Jeden z fajnych i trochę dziś zapomnianych wynalazków lat 90. to hip jazz - styl stworzony przez tych dwóch panów z Detschlandu (jeden z niewielu niemieckich tworów muzycznych, który był kiedykolwiek do zniesienia). Ja poznałam tych dżentelmenów w pewnym poznańskim pubie, usłyszawszy płytę "Sonic tools". Jak się potem okazało, płyta ta to remiksy ich starszych utworów, ale ja się właśnie do tej remiksowej płyty przywiązałam najbardziej. A szczególnie do utworu "Public meditation".



Wojciech Młynarski - "Polska miłość"
Absolutne mistrzostwo słowa. Jedna z niewielu piosenek, na której tekst zwracam zawsze uwagę.



Tom Waits - "Innocent when you dream"
W sumie chyba wolę wersję Kazika, ale przez szacunek dla twórcy wrzucam oryginał. Przy okazji, polecam film, z którego ten klip wycięto - "Big time".



Kobiety - "Dziewczyna z Gdyni"
Bo przywołuje wspomnienia związane z Gdynią (te pozytywne).

http://www.4shared.com/file/216819605/8db5d158/Kobiety_-_Dziewczyna_z_Gdyni.html


Morphine - "Candy"
Upierdliwy Saksofon powraca. Tym razem w wersji łagodnej.



"April in Paris"
Nie podaję wykonawcy, bo to właściwie standard jazzowy i jako takiego nie ma. Ponoć napisał ten utwór Vernon Duke. Może. Osobiście najbardziej lubię wykonanie Elli Fitzgerald z orkiestrą Counta Basie'go, ale na TwojejTubie była tylko wersja koncertowa, a mnie irytują oklaski. Zamiast tego mamy Sarah Vaughan, też dobrze.



Urszula Dudziak - "Ulice wielkich miast"
I znowu jazz. Młodziutka Ula Dudziak i tekst Agnieszki Osieckiej.

http://www.youtube.com/watch?v=V9b37rNywYw

"Lush life"
Znowu standard jazzowy, już ostatni w tej liście. By Billy Strayhorn.



To tak na finał, żebyście się popłakali:

Mariza & Miguel Poveda - "Meu fado"
Piosenkę poznałam dzięki ścieżce dźwiękowej do filmu Carlosa Saury "Fados". Film, w przeciwieństwie do "Flamenco", był co najmniej żenujący, ale soundtrack - genialny. Polecam.



Nawiasem mówiąc, w czwartek wybieram się na koncert Marizy do tutejszej filharmonii. Nie mogę się doczekać!

W "Blaszanym bębenku" był motyw takiej knajpy, do której ludzie chodzili płakać i wspomagali się w tym pokrojoną cebulą. Mam nadzieję, że efekt psychologiczny jest lepszy od reakcji fizjologicznej :)
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi