< >  wszystkie blogi

Fuckt - wydanie specjalne

Każdy z nas może zostać pupilkiem Fucktu

Święto kota

17 luty 2010 ·
I wesołe, i smutne.

Wesołe, bo pierwszy raz je obchodzę z "własnym" (może raczej powinnam napisać "posiadającym mnie") kotem.

Gryzia chyba coś wyczuła, po łaziła po nas pół nocy, mruczała i domagała się michy. Dostała w prezencie: nowe, większe pudło od tatusia i gotowaną pierś z kurczaka od mamusi. Chyba się ucieszyła, bo jakoś mało mnie gryzie.





A smutne, bo dziś nad ranem odszedł do kociego nieba kot mojej cioci, Florek.



Floreczek od dawna miał spore kłopoty ze zdrowiem, ale nie ustawał w walce z przeciwnościami losu (np. brakiem niektórych zębów i ślepotą). Niestety, życie go w końcu pokonało. Jak to ujęła moja mama, w kocim niebie czekają na niego jego utracone za młodu klejnoty rodowe i 72 dziewice. Niech wszystkie drzewa w raju będą Twoje, Florku!
 

1 komentarz
the_unspeakable
The_Unspeakable -   |  rok i 11 miesięcy temu  |  
:( zal Tomcat'a :( Florek 1000 klebkow welny tam w tym lepszym swiecie...

Gryzia, kolejne 1000 porcji kurczaka na zdrowie :)
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi