Bajka.. :)
2009-04-06 11:26:00 · 1 komentarz
Działo się to dawno dawno temu, kiedy bramy Krakowa zapinano na guziki... Wyszła z nich osiemnastoletnia staruszka i rzekła do wysokiego chłopca niskiego wzrostu, z wielka broda bez zarostu: -`Jestem bezdzietną kobietą z trojgiem dzieci i mam krasulę, którą zabiłam po raz trzeci.` Ten nic nie mówiąc wlazł na gruszkę, rwał pietruszką, aż jabłka leciały. Przyszedł właściciel tego banana i mówi: -`Natychmiast złaź z tego kasztana!` Więc zszedł, pozbierał pomidory i sprzedał na targu te kalafiory. Potem poszedł szybko biegnąc na przystań. Stały tam trzy łodzie: pierwsza cała, drugiej połowa, a trzeciej wcale nie było. Wsiadł na tę trzecią i popłynął na bezludną wyspę, na której aż roiło się od białych murzynów. Tam umarł i powrócił do kraju. A nasza staruszka zmarła, i dzisiaj siedząc w słonecznym cieniu, na miękkim kamieniu, bajkę tę palcem na wodzie pisała..
Życiorys.. :)
2009-04-05 22:27:00 · Skomentuj
Urodziłam się, bo nie miałam innego wyjścia.. A właściwie urodziła mnie ciotka, bo mama robiła wielkie pranie.. Rodzinę mam szalenie bogatą :) Moja mama ma trzy wille.. do sprzątania.. Ojciec mój wykłada na uniwersytecie.. podłogę płytkami.. Starszy brat otworzył sklep jubilerski.. wytrychem.. Siostra miała iść na prawo, lecz.. poszła na lewo.. Teraz wszyscy sa na wczasach.. za kratkami, a ja dzięki znajomości i zdolności od 15 minut jestem na wolności ;)