< >  wszystkie blogi

p19koz's absurdlog

Potwornie absurdalny blog

p19koz's absurdlog

4 listopad 2008 ·
Wiesz co dzisiaj się wydarzyło? Normalnie szok, masakra i drobne kawałeczki orzechów. Jakby to powiedziała moja babcia: o rety kotlety! Wiesz, na pewno znasz to dziwne przeczucie z którym się budzisz i wiesz, że dziś to dzień, w którym coś wydarzy. No więc właśnie to uczucie mnie zbudziło.
Wstałem i niby normalnie dzień się zaczynał. To samo co zwykle: poranna toaleta, śniadanko, komputerek ale z pleców ciągle nie znikał ten nieprzyjemny dreszcz niepokoju. I tak płynęła godzina za godziną, a ja czekałem na spełnienie fatum jak skazaniec na wyrok. Tylko, że skazaniec ma tą przewagę nade mną i wie kiedy i co go czeka, no i tylko temat sznurka go z równowagi wytrącał. A ja ani czasu, ani miejsca no nic a nic więc humor miałem podły bo wszystko mnie prostytułowało (zaraz chyba coś pokręciłem pro… pro… aaaaa!!!! wku***wiało). Aż jest: na stole zmasakrowane opakowanie po pieprzu czarnym mielonym, a wszędzie ślady walki (no pieprz porozrzucany)
Wiem, wiem dla wielu byłby to normalny widok, ale nie dla mnie. Ja ze swoim dobrym serduszkiem nie widzę w zużytym opakowaniu śmiecia, tylko staram się dostrzec produkt w czasach jego świetności. Więc godnie go pochowałem z wszelkimi zasadami ceremoniału pogrzebowego (pogrzeb to kremacja w piecu centralnego ogrzewania a ceremoniał to segregacja śmieci bo wiesz butelki i puszki się nie palą) i postanowiłem że odnajdę mordercę i doprowadzę go przed sąd. A że miejscem zbrodni była kuchnia to i od niej zacząłem prywatne śledztwo i szukając poszlak. W czasie poszukiwań ze zgrozą odkryłem iż kuchnia pełna jest ofiar, a ja nie mam do czynienia z nastolatkiem ze scyzorykiem tylko wyrafinowanym i przebiegłym seryjnym mordercą. Już się boisz ja się bałem…
Ofiary to: garnki, kubki, pilot od telewizora nawet kucharkowi solniczce się dostało. Ofiary tak skrajnie różne, jedyną cechą je łączącą to był kolor – Czarny. Więc pierwszym tropem był podtekst rasistowski. Wiec zacząłem szukać w tym kierunku, pierwsze oczywiście szafa z produktami do ciast bo tam mąka, sól i cukier, a one - to dziecko nawet wie - tylko i wyłącznie białe. I już miałem otwierać szafkę a tu o zgrozo…
<<<
<<<
<<<
Ta przerwa jest dla tego bo wiem iż ze strachu zakryłeś (-aś) oczy a ja jestem miły i zaczekam
<<<
<<<
<<<
zmasakrowane opakowanie po papryce mielonej, a ona jak wiadomo czarna rzadko bywa. Więc trop iż morderstwa są popełniane na tle rasowym odpadły.
Powiem szczerze załamałem się. Ja nic nie miałem, a w kuchni tyle potencjalnych jeszcze ofiar, tyle niewiniątek mogących nie dożyć jutra. I tak siedziałem zdruzgotany swą niemocą przy stole próbując odnaleźć sens w tym chaosie przemocy. I nagle słyszę odgłosy walki w szufladzie. Otwieram a tam…
… a tam saszetka kawy Jacobs 3w1 dusi zapalniczkę koloru czarnego. Dalej nie chcę opowiadać bo wyciąganie zeznań ze skrytobójcy przebiegało drastycznie (i kara go też nie minęła – kara śmierci przez zalanie gorącą cieczą) powiem tylko tyle, pana Jacobsa do zabójstw pociągało to, że był 3w1 czuł się przez to lepszy od innych, a to w połączeniu z jego chorobliwą religijnością uczyniło z niego pogromcę każdego kogo uznał za pomiota szatańskiego. A z czym kojarzy się kolor czarny tłumaczyć chyba nie muszę.
Tylko ta papryka?
Więc dusząc go gdy krzyczałem: dlaczego papryka??!!??!! dlaczego ona??!!??!!
W odpowiedzi usłyszałem: była piekielnie ostra!!!!
 

1 komentarz
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
alerted -   |  3 lata i 6 miesięcy temu  |  
kontynuuj
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi