Niniejszy wywód przedstawiałem już niegdyś na Inteligentnej Jeździe, niemniej uznałem za stosowne przytoczyć go tutaj, a także nieco sformalizować, a to z powodu planowanych przyszłych wpisów.
Każdy system, w którym ktoś podejmuje decyzje, jest rodzajem demokracji -
monarchia również. Prosta różnica wyraża się jedynie w cenzusie. W demokracji najczęściej jest nim wiek, w monarchii urodzenie. Bardziej złożona różnica mogłaby polegać na przypisaniu głosom różnych ludzi różnych wag. W tym ujęciu proste rozróżnienie polega na wprowadzeniu cenzusu będącego w istocie funkcją, która głosowi każdego człowieka przypisuje wagę 0 lub 1. Przyjmijmy więc następujące definicje:
Cenzusem w danym systemie podejmowania decyzji nazywać będziemy
dowolną funkcję, która przyporządkowuje każdemu człowiekowi liczbę rzeczywistą będącą wagą głosu tego człowieka.
Głos to jedna z decyzji możliwych do podjęcia (na przykład wstąpienie do NATO).
Moc głosu G to suma wartości cenzusów dla ludzi, których decyzją jest głos G. Moc głosu, który nie był decyzją żadnego człowieka, wynosi 0.
Wyrocznia jest to funkcja, która przekształca zbiór wszystkich par [Głos G, Moc głosu G] w jeden głos G' będący podjętą w głosowaniu decyzją. Zauważmy, że w różnych głosowaniach wyrocznie mogą być różne.
System to zbiór przyporządkowań wyroczni do głosowań + cenzus.
W szczególności cenzusu
nie dyskwalifikują takie cechy jak:
- przypisywanie głosom wszystkich ludzi zerowej wagi
- przypisywanie niektórym ludziom wag ujemnych
- zmiana wagi przypisywanej człowiekowi w czasie
bo odpowiednia ich interpretacja jest zadaniem Wyroczni.
Uważam, że pytanie o ustrój nie powinno w żadnym wypadku brzmieć "demokracja czy monarchia?". Powinno brzmieć: "jak zdefiniować system?" Ale o tym kiedy indziej.
P.S. W weekend postaram się ustosunkować przynajmniej do niektórych komentarzy zamieszczanych pod moimi notkami.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą