< >  wszystkie blogi

Bloga rytm naturalny...

"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku" - N. Davila

Pomyłka za 124 miliony złotych

21 luty 2008 ·
Przeczytałem wczoraj o wrocławskim moście, którego remont będzie kosztował o 124 miliony złotych więcej, niż mógłby. Oczywiście naszych złotych. Powodem była pomyłka w wysokości 47 złotych. Zatrzęsło mną - i chyba nic dziwnego.
Po przeczytaniu artykułu dokładnie dowiedziałem się, co następuje. Wykonawca, którego oferta była najlepsza, pomylił się o 47 złotych w kosztorysie, ponieważ zamiast 388 wpisał 380 w jednym miejscu wielotomowej oferty. Prawdopodobnie umowa byłaby zawarta, a problemy wynikłyby później, przy czym zostałyby szybko sprostowane jakimś aneksem - ale w momencie otwarcia ofert czyhali już wysłannicy konkurencji, którzy fotografowali wszystko. Następnie prawnicy wyszukiwali tam błędów tego kalibru, co wyżej wymieniony.

Wszystko odbyło się w majestacie prawa, a konkretnie ustawy o zamówieniach publicznych. A przecież są znakomite wzorce, na które można się powołać. W Hiszpanii oferty są publicznie dostępne przez pół godziny od ujawnienia i nie wolno ich wówczas kopiować. Nikt nie znajdzie takiego błędu w takim czasie. W Portugalii podpisuje się umowę ze zwycięzcą przetargu z klauzulą natychmiastowej wykonalności, a dopiero potem upublicznia się oferty. Oferent może poprawić tego typu błędy później, a inni oferenci mogą się sądzić o zadośćuczynienia w przypadku ustawionych przetargów. Ale nie o przyznanie im zwycięstwa!

Ale czy nie można najprościej: sprywatyzować wszystkie państwowe instytucje (w tym drogi!) i wyrzucić w diabły ustawę o zamówieniach publicznych, która stanie się w tym momencie bezprzedmiotowa?
 

2 komentarze
jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin   |  rok i 8 miesięcy temu  |  
A jeszcze jedno pytanie: czemu uwazasz ze wyplacenie tych 124 mln jako zadoscuczynienie byloby lepsze. Bo, nie oszukujmy sie, takich procesow (w sporej czesci przegranych) byloby od diabla.
Ja wiem, ze mamy zupelnie do kitu ustawe o zamowieniach. Ale siadlem kiedys i w ramach przeprowadzania eksperymentu myslowego probowalem wykombinowac lepszy mechanizm. Poleglem z bardzo prostego powodu: nie da sie stworzyc szczelnego algorytmu jesli obie strony decyduja sie go lamac i kryja sie nawzajem. A tak wlasnie wyglada ustawianie przetargu.
jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin   |  rok i 8 miesięcy temu  |  
Sprywatyzuj policje, sady, sejm,senat,sejmiki a na koniec wojsko z jego zamowieniami i zobaczymy jak bedziesz spiewac.
Prywatyzacja wszystkiego jest jakas utopijna bajeczka podobna do socjalistycznej rownosci.
TO se ne da!

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi