Przeczytałem wczoraj o wrocławskim moście, którego remont będzie kosztował o 124 miliony złotych więcej, niż mógłby. Oczywiście naszych złotych. Powodem była pomyłka w wysokości 47 złotych. Zatrzęsło mną - i chyba nic dziwnego.
Po przeczytaniu artykułu dokładnie dowiedziałem się, co następuje. Wykonawca, którego oferta była najlepsza, pomylił się o 47 złotych w kosztorysie, ponieważ zamiast 388 wpisał 380 w jednym miejscu wielotomowej oferty. Prawdopodobnie umowa byłaby zawarta, a problemy wynikłyby później, przy czym zostałyby szybko sprostowane jakimś aneksem - ale w momencie otwarcia ofert czyhali już wysłannicy konkurencji, którzy fotografowali wszystko. Następnie prawnicy wyszukiwali tam błędów tego kalibru, co wyżej wymieniony.
Wszystko odbyło się w majestacie prawa, a konkretnie ustawy o zamówieniach publicznych. A przecież są znakomite wzorce, na które można się powołać. W Hiszpanii oferty są publicznie dostępne przez pół godziny od ujawnienia i nie wolno ich wówczas kopiować. Nikt nie znajdzie takiego błędu w takim czasie. W Portugalii podpisuje się umowę ze zwycięzcą przetargu z klauzulą natychmiastowej wykonalności, a
dopiero potem upublicznia się oferty. Oferent może poprawić tego typu błędy później, a inni oferenci mogą się sądzić o zadośćuczynienia w przypadku ustawionych przetargów.
Ale nie o przyznanie im zwycięstwa!
Ale czy nie można najprościej: sprywatyzować wszystkie państwowe instytucje (w tym drogi!) i wyrzucić w diabły ustawę o zamówieniach publicznych, która stanie się w tym momencie bezprzedmiotowa?
Ja wiem, ze mamy zupelnie do kitu ustawe o zamowieniach. Ale siadlem kiedys i w ramach przeprowadzania eksperymentu myslowego probowalem wykombinowac lepszy mechanizm. Poleglem z bardzo prostego powodu: nie da sie stworzyc szczelnego algorytmu jesli obie strony decyduja sie go lamac i kryja sie nawzajem. A tak wlasnie wyglada ustawianie przetargu.
Prywatyzacja wszystkiego jest jakas utopijna bajeczka podobna do socjalistycznej rownosci.
TO se ne da!
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą