Inicjatywa obywatelska mająca na celu ustanowienie dnia 6 stycznia ustawowo wolnym od pracy jest już w sejmie. Jestem, oczywiście, przeciwny takiej inicjatywie jako kolejnej odgórnie regulującej dwustronną umowę między pracodawcą a pracownikiem. No i jestem przeciwny kolejnemu dniowi, w którym ktoś ma zamiar ograniczyć między innymi moją wolność kupowania. A i zarabiania (a co? nie wolno mi traktować możliwości pracy jako rodzaju wolności?)
Ludzie argumentujący za bardzo często mówią, że Trzech Króli to najstarsze święto chrześcijańskie jednoznacznie odwołujące się do Jezusa Chrystusa. Przy czym broń Boże nie stajemy się państwem wyznaniowym! To po prostu przypadek, że wolny dzień mamy mieć akurat 6 stycznia - czyli w dzień Trzech Króli, w dodatku niekoniecznie pasujący do dnia obchodzenia tego święta przez prawosławie.
Najgorsze jest jednak to, że telewizja, która o tym mówi, dopuszcza do głosu kobietę, która podpisana jest jako psychoterapeuta i głosi, iż każdy wolny dzień jest zbawienny dla psychiki i ogólnego stanu pracownika, oraz że ze wszech miar jest zjawiskiem korzystnym. Ludzie to podchwytują i później powtarzają. Nikomu jakoś nie przyjdzie do głowy, że gdyby to rozumowanie było właściwie, to
najlepiej byłoby, aby wszystkie dni w roku były ustawowo wolne od pracy!
Odpoczynek jest naturalnie konieczny. W tym celu pracujemy najczęściej 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu, a nie 24 godziny dziennie 7 dni w tygodniu. Natomiast twierdzenie, że
każda rezygnacja z dodatkowej godziny jest dobra, prowadzi... No, sami Państwo już wiedzą.
Oczywiście media nie omieszkują zauważyć, że aż bodajże 9 europejskich krajów ma 6 stycznia jako dzień wolny od pracy. Nie chcą zauważać jednak już tego, że w większości z tych krajów wolnych dni poza weekendami jest mniej niż w Polsce. Nie chcą również zauważyć, że oznacza to, iż
co najmniej drugie tyle państw wolnego dnia na Trzech Króli nie ma! Tym właśnie różni się informacja od propagandy.
Magdalena Środa niedawno powiedziała, że w Polsce nie ma etosu pracy, ale jest etos strajkowania. Dodałbym jeszcze, że jest etos wypoczywania. Aleśmy są, kuźwa, etyczni!
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą