"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku" - N. Davila
Euroskrzynki - ostrzeżenie
29 sierpień 2008 ·
Dziś są euroskrzynki, do których każdy ma mieć dostęp wrzutowy. Jednak gdy eurokraci się połapią, jak duże znaczenie w życiu ma elektronika, następnym krokiem będzie zakaz instalowania filtrów antyspamowych! W imię wolnej konkurencji, rzecz jasna...
"I za biedę na świecie nie odpowiada nadmiar kapitalizmu, a jego brak"
Czy tak? Więc jak konkretnie brak kapitalizmu odpowiada za biedę w większości Afryki i połowie Azji?
Bo winę kapitalizmu widzę, chociażby w eksploatacji kontynentu przez kapitalistyczne państwa w XIX wieku.
Nie zrozummy się żle - popieram kapitalizm. Tylko że kapitalizm w wersji pietshaqa jest dla mnie nie do przyjęcia.
Państwo musi biednym pomagać, bo pomoc słabym jest jednym z podstawowych celów istnienia państwa i jedną z podstawowych zalet cywilizacji.
Obecnie w Polsce socjal w wielu dziedzinach jest nadużywany. Związki zawodowe trzęsą zakładami, stosują szantaż na skandaliczną skalę. W różnych organizacjach i zarządach siedzą tłumy "niezatapialnych", jak chociażby Listkiewicz w PZPN, czy inni mu podobni w prawie każdym związku sportowym.
Burdel, syf i pęd na ślepo do koryta.
Ale i tak wolę taki świat, niż kapitalizm w wersji pietshaqa, bo w tym świecie państwo przynajmniej stara się być moralne i dobre. Często marnie to wychodzi, ale lepsze to, niż dżungla.
"Wprowadzisz kapitalizm, to się okaże że potrzebujemy tylko 1% dzisiejszych urzędników. "
Przesada, powiedzmy, że 25%. I owszem, wynika to z definicji różnic w ustrojach. Mniejsza ilość urzędników to zmiana na lepsze, ale trzeba się zastanowić, czy przy okazji nie nastąpi jakaś zmiana na gorsze.
"Biedak w USA jest częścią światowej arystokracji, jest w grupie 2% najlepiej zarabiających ludzi na świecie, pozostałe 98% patrzy z zazdrością na jego bogactwo(3 pary butów, sprawne auto, wynajęte ciepłe mieszkanie itp.)"
A to już, wybacz, bzdura. Po pierwsze - nie to, ile zarabiasz, ale co za to możesz kupić określa różnicę pomiędzy biedakiem a bogaczem. Co z tego, że zarabiasz 2x więcej, niż przeciętny Meksykanin, jeżeli po odjęciu niezbędnych kosztów to jemu zostaje więcej, niż Tobie?
Po drugie - skąd informacja, że przeciętny amerykański biedak ma 3 pary butów, sprawne auto i ciepłe wynajęte mieszkanie??
Przypominam też, że 1% populacji USA siedzi w więzieniu, więc ich chyba trudno zaliczyć do światowej arystokracji, której reszta świata zazdrości.
różnica założeń tyczyła się skrzynek. od braku euro skrzynki się nie umiera.
do pomocy socjalnej... czy nigdy nie spotkałaś się z nadużywaniem tej pomocy? bo ja się spotyka prawie tylko z tym. Z drugiej strony: ile ludzi w Polsce potrzebuje na pomoc państwa? 1mln? 4mln. A wiesz że 'fundusze wydawane na pomoc'/12miesięcy/1mln ludzi = 4 tyś. zł? a na 4mln daje 1 tyś. zł. I czy jakiś twój potrzebujący widział taką kasę? to gdzie ona idzie? A poza ty, ludzie są leniami, jak mogą nie pracować, to będą nie pracować. Ile ludzi w Polsce uważa że ma prawo żyć na cudzy koszt. A dobre państwo pomoże, bo każdy elektorat dobry.
Kasta urzędnicza nie istnieje tylko w socjalizmie. W socjalizmie dostaje coraz więcej władzy, i coraz bardziej się wpieprza w nasze życie. Wprowadzisz kapitalizm, to się okaże że potrzebujemy tylko 1% dzisiejszych urzędników.
Co do Egiptu... do rewolucji przemysłowej (swoją drogą, dzieło paskudnego kapitalizmu) 90% społeczeństwa pracowało w zdobywając jedzenie. Bo w przeciwnym razie byłby głód. Pozostałe 10% to na ogół rzemieślnicy, a marny procent z tego to jakiś rodzaj administracji państwowej. Na dobrą sprawę każde przedrewolucyjne społeczeństwo mogło by być zabite naszym socjalizmem - zbyt wielkiej marnotrawstwo. Egipt nie był potęgo (czasami) bo urzędnicy byli mądry i sprawiedliwi tylko dzięki temu że chłopi zapieprzali po 12h dziennie i mogli utrzymać sytą, silną armie. A dając social, zniechęcasz do ciężkiej pracy. Państwo jest anty-Midasem, czego się dotknie zamieni w g. Zwróciłeś uwagę na pewno prawidłowość? Biedak w USA jest częścią światowej arystokracji, jest w grupie 2% najlepiej zarabiających ludzi na świecie, pozostałe 98% patrzy z zazdrością na jego bogactwo(3 pary butów, sprawne auto, wynajęte ciepłe mieszkanie itp.) Skąd się bierze jego bogactwo? a stąd że w USA najdłużej był kapitalizm. I za biedę na świeci nie odpowiada nadmiar kapitalizmu, a jego brak. Porównaj poziom życia przed i po erze kapitalizmu.
Przepraszam za ostatni wpis - misclick.
Powinno brzmieć tak:
Trochę tendencyjna ta różnica założeń.
Można by napisać także tak:
Pietshaq - dorosły człowiek powinien sobie radzić sam, jeżeli nie zdołał, może zdychać na ulicy
Lewica - pomożemy tym, którym zdołamy pomóc, nikt nie powinien zdychać na ulicy, jeżeli tak niewielkim kosztem można go z niej podnieść, a może nawet uczynić produktywnym członkiem społeczeństwa
To także jest tendencyjna wersja tej samej różnicy zdań, równie daleka od obiektywizmu i przez to równie nie do przyjęcia dla drugiej strony.
A co do kasty urzędniczej, Wohin... Czy naprawdę wierzysz, że istnieje (i jest potrzebna) tylko w socjaliżmie? Please...
Jedną z najbardziej rozbudowanych kast urzędniczych w dawnych czasach miał starożytny Egipt, który CHYBA nie był państwem socjalistycznym, ani też nie miał zbyt rozbudowanej opieki socjalnej. Co więcej, podstawę siły Egiptu stanowiła kasta urzędnicza, dzięki której kraj, o którego fizycznym istnieniu stanowiły wylewy jednej rzeki, był przez wiele wieków lokalnym mocarstwem i przetrwał aż do dziś.
Owszem, w ustrojach z bardziej rozbudowaną opieką socjalną jest bardziej rozbudowana kasta urzędnicza, ale to akurat wynika z definicji. Im więcej obowiązków ma państwo, tym więcej potrzeba ludzi, aby je wypełniać.
I mimo całej mojej odrazy do biurokracji, nadal twierdzę, że urzędnicy są niezbędni do funkcjonowania rozwiniętego społeczeństwa, bo bez organizacji zapanuje chaos.
różnica założeń:
Pietshaq - dorosły człowiek, sprawny na umyśle odpowiada za swoje czyny.
Lewica - uczynimy świat lepszym, nie ważne czy ci się to podoba czy nie.
Lord_Kaftan: "Dziki kapitalizm polega na bohaterskiej walce z problemami, które sam tworzy", w kapitalizmie nikt by nie obchodził się formatem skrzynki. A ja właśnie chciałbym kapitalizmu:] to socjalizm wytworzył kastę urzędnicza która rozwiązuje bohatersko nasze problemu:]
Ja bym chcial tylko delikatnie przypomniec ze prawo polskie juz w tej chwili penalizuje spam elektroniczny (nie jestem pewien jak to wyglada z papierowym).
UE takze walczy z tym procederem, wiec nie bardzo widze czemu nagle mieliby zmienic kierunek dzialania. Tylko dlatego zeby pasowac do teorii Autora?
Mam euroskrzynke. Bylo to o tyle latwe ze to jest nowy blok i nigdy innej nie bylo. Z ulotkami walczymy na etapie domofonu a nie skrzynki, bo co mi po tym, ze nie bede miec ulotki w skrzynce skoro bede ich miec tuzin na wycieraczce.
Pomieszanie osób.
Ja komentowałem wpis Autora. Zwracając się do innego komentującego adresuję osobę jak teraz.
Ty prośbę skierowałaś do Autora. Gdyby niezastosowanie się do niej wytknął mi ktoś inny, poradziłbym, żeby ze zrozumieniem przeczytał Twój komentarz. W obecnej sytuacji się powstrzymam.
A pietshaq trochę już przekracza granice dopuszczalnej u inteligentnego człowieka demagogii. Chyba że czytelników uważa za mało inteligentnych, gotowych polecieć na każdą erystyczną sztuczkę.
Drogi Autorze, czy naprawdę sądzisz, że UE wprowadzi "zakaz instalowania filtrów antyspamowych!"? Tylko proszę nie odpowiadać w stylu "Po takich (wstawić odpowiednio pejoratywne określenie) wszystkiego się można spodziewać.", bo ogromna większość decyzji UE jest racjonalna, nawet jeśli niezgodna z pewnymi założeniami, które Autor wyznaje. A decyzje racjonalne można przewidzieć.
Tak więc - czy sądzisz, że w ciągu najbliższych 10 lat jest chociaż 5% szans na wprowadzenie zakaz instalowania filtrów antyspamowych?
Jeżeli tak - na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Proszę o konkretne argumenty, a nie "Bo UE jest be".
No tak-najlepiej żeby każda firma wysyłkowa miała osobną skrzynkę w każdym bloku. Zwróćcie uwagę jak wzrosłaby produkcja przemysłu metalowego!
I co z tego, że takie rozwiązanie jest kompletnie nielogiczne, niepotrzebne (chyba, że ktoś lubi ganiać z 10 kluczykami do 10 różnych skrzynek)-jest napewno najbardziej "kapitalistyczne".
Chciałem się Ciebie zapytać-jakie TY proponujesz rozwiązanie żeby:
a)każda firma, która dostarcza pocztę miała dostęp do skrzynki
b)nie było reklam (o czym za chwilę)
c)każdy (lub prawie każdy) jednak tą skrzynkę miał
Z tego co zrozumiałem to najbardziej boli ciebie "przymus" wymiany skrzynek. Ale fakty są takie-administratorów budynków trzeba zmusić żeby wymienili skrzynki. Wszak wydawanie pieniędzy nie jest w ich interesie, a czy administratora obchodzi czy ktoś dostanie wezwanie do sądu?
Natomiast właściciel budynku sam wymieni skrzynki bo to jest najlepsze rozwiązanie, więc nie trzeba go zmuszać. Ergo-to czy jest przymus czy go nie ma obchodzi go tyle co zeszłoroczny śnieg. Chyba, że właścilel budynku nie postępuje z zasadą "Chcącemu nie dzieje się krzywda"-wtedy może nie wymieniać skrzynki i będzie miał problemy.
Parafrazując stare powiedzenie: "Dziki kapitalizm polega na bohaterskiej walce z problemami, które sam tworzy".
A te problemy to: nielogiczność i nierealność.
Co do reklam-mam euroskrzynkę od roku i nie zauważyłem zwiększonej ilości reklam. Wszystkie i tak pochodzą od Poczty Polskiej. Bo tylko listonoszowi chce się wkładać reklamy do osobnych przegródek. Cała reszta kładzie je na skrzynkę (ewentualnie na wycieraczkę). Oczywiście tylko wtedy gdy ktoś wpuścił reklamiarza przez domofon.
Używając Twojego porównania-taka sytuacja ma miejsce wtedy gdy ktoś ma filtr antyspamowy i go nie używa
Poczekaj sekundę...
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Czy tak? Więc jak konkretnie brak kapitalizmu odpowiada za biedę w większości Afryki i połowie Azji?
Bo winę kapitalizmu widzę, chociażby w eksploatacji kontynentu przez kapitalistyczne państwa w XIX wieku.
Nie zrozummy się żle - popieram kapitalizm. Tylko że kapitalizm w wersji pietshaqa jest dla mnie nie do przyjęcia.
Państwo musi biednym pomagać, bo pomoc słabym jest jednym z podstawowych celów istnienia państwa i jedną z podstawowych zalet cywilizacji.
Obecnie w Polsce socjal w wielu dziedzinach jest nadużywany. Związki zawodowe trzęsą zakładami, stosują szantaż na skandaliczną skalę. W różnych organizacjach i zarządach siedzą tłumy "niezatapialnych", jak chociażby Listkiewicz w PZPN, czy inni mu podobni w prawie każdym związku sportowym.
Burdel, syf i pęd na ślepo do koryta.
Ale i tak wolę taki świat, niż kapitalizm w wersji pietshaqa, bo w tym świecie państwo przynajmniej stara się być moralne i dobre. Często marnie to wychodzi, ale lepsze to, niż dżungla.
"Wprowadzisz kapitalizm, to się okaże że potrzebujemy tylko 1% dzisiejszych urzędników. "
Przesada, powiedzmy, że 25%. I owszem, wynika to z definicji różnic w ustrojach. Mniejsza ilość urzędników to zmiana na lepsze, ale trzeba się zastanowić, czy przy okazji nie nastąpi jakaś zmiana na gorsze.
"Biedak w USA jest częścią światowej arystokracji, jest w grupie 2% najlepiej zarabiających ludzi na świecie, pozostałe 98% patrzy z zazdrością na jego bogactwo(3 pary butów, sprawne auto, wynajęte ciepłe mieszkanie itp.)"
A to już, wybacz, bzdura. Po pierwsze - nie to, ile zarabiasz, ale co za to możesz kupić określa różnicę pomiędzy biedakiem a bogaczem. Co z tego, że zarabiasz 2x więcej, niż przeciętny Meksykanin, jeżeli po odjęciu niezbędnych kosztów to jemu zostaje więcej, niż Tobie?
Po drugie - skąd informacja, że przeciętny amerykański biedak ma 3 pary butów, sprawne auto i ciepłe wynajęte mieszkanie??
Przypominam też, że 1% populacji USA siedzi w więzieniu, więc ich chyba trudno zaliczyć do światowej arystokracji, której reszta świata zazdrości.
różnica założeń tyczyła się skrzynek. od braku euro skrzynki się nie umiera.
do pomocy socjalnej... czy nigdy nie spotkałaś się z nadużywaniem tej pomocy? bo ja się spotyka prawie tylko z tym. Z drugiej strony: ile ludzi w Polsce potrzebuje na pomoc państwa? 1mln? 4mln. A wiesz że 'fundusze wydawane na pomoc'/12miesięcy/1mln ludzi = 4 tyś. zł? a na 4mln daje 1 tyś. zł. I czy jakiś twój potrzebujący widział taką kasę? to gdzie ona idzie? A poza ty, ludzie są leniami, jak mogą nie pracować, to będą nie pracować. Ile ludzi w Polsce uważa że ma prawo żyć na cudzy koszt. A dobre państwo pomoże, bo każdy elektorat dobry.
Kasta urzędnicza nie istnieje tylko w socjalizmie. W socjalizmie dostaje coraz więcej władzy, i coraz bardziej się wpieprza w nasze życie. Wprowadzisz kapitalizm, to się okaże że potrzebujemy tylko 1% dzisiejszych urzędników.
Co do Egiptu... do rewolucji przemysłowej (swoją drogą, dzieło paskudnego kapitalizmu) 90% społeczeństwa pracowało w zdobywając jedzenie. Bo w przeciwnym razie byłby głód. Pozostałe 10% to na ogół rzemieślnicy, a marny procent z tego to jakiś rodzaj administracji państwowej. Na dobrą sprawę każde przedrewolucyjne społeczeństwo mogło by być zabite naszym socjalizmem - zbyt wielkiej marnotrawstwo. Egipt nie był potęgo (czasami) bo urzędnicy byli mądry i sprawiedliwi tylko dzięki temu że chłopi zapieprzali po 12h dziennie i mogli utrzymać sytą, silną armie. A dając social, zniechęcasz do ciężkiej pracy. Państwo jest anty-Midasem, czego się dotknie zamieni w g. Zwróciłeś uwagę na pewno prawidłowość? Biedak w USA jest częścią światowej arystokracji, jest w grupie 2% najlepiej zarabiających ludzi na świecie, pozostałe 98% patrzy z zazdrością na jego bogactwo(3 pary butów, sprawne auto, wynajęte ciepłe mieszkanie itp.) Skąd się bierze jego bogactwo? a stąd że w USA najdłużej był kapitalizm. I za biedę na świeci nie odpowiada nadmiar kapitalizmu, a jego brak. Porównaj poziom życia przed i po erze kapitalizmu.
Powinno brzmieć tak:
Trochę tendencyjna ta różnica założeń.
Można by napisać także tak:
Pietshaq - dorosły człowiek powinien sobie radzić sam, jeżeli nie zdołał, może zdychać na ulicy
Lewica - pomożemy tym, którym zdołamy pomóc, nikt nie powinien zdychać na ulicy, jeżeli tak niewielkim kosztem można go z niej podnieść, a może nawet uczynić produktywnym członkiem społeczeństwa
To także jest tendencyjna wersja tej samej różnicy zdań, równie daleka od obiektywizmu i przez to równie nie do przyjęcia dla drugiej strony.
A co do kasty urzędniczej, Wohin... Czy naprawdę wierzysz, że istnieje (i jest potrzebna) tylko w socjaliżmie? Please...
Jedną z najbardziej rozbudowanych kast urzędniczych w dawnych czasach miał starożytny Egipt, który CHYBA nie był państwem socjalistycznym, ani też nie miał zbyt rozbudowanej opieki socjalnej. Co więcej, podstawę siły Egiptu stanowiła kasta urzędnicza, dzięki której kraj, o którego fizycznym istnieniu stanowiły wylewy jednej rzeki, był przez wiele wieków lokalnym mocarstwem i przetrwał aż do dziś.
Owszem, w ustrojach z bardziej rozbudowaną opieką socjalną jest bardziej rozbudowana kasta urzędnicza, ale to akurat wynika z definicji. Im więcej obowiązków ma państwo, tym więcej potrzeba ludzi, aby je wypełniać.
I mimo całej mojej odrazy do biurokracji, nadal twierdzę, że urzędnicy są niezbędni do funkcjonowania rozwiniętego społeczeństwa, bo bez organizacji zapanuje chaos.
Można by napisać także tak:
różnica założeń:
Pietshaq - dorosły człowiek, sprawny na umyśle odpowiada za swoje czyny.
Lewica - uczynimy świat lepszym, żeby nikt nie cierpiał
Pietshaq - dorosły człowiek, sprawny na umyśle odpowiada za swoje czyny.
Lewica - uczynimy świat lepszym, nie ważne czy ci się to podoba czy nie.
Lord_Kaftan: "Dziki kapitalizm polega na bohaterskiej walce z problemami, które sam tworzy", w kapitalizmie nikt by nie obchodził się formatem skrzynki. A ja właśnie chciałbym kapitalizmu:] to socjalizm wytworzył kastę urzędnicza która rozwiązuje bohatersko nasze problemu:]
UE takze walczy z tym procederem, wiec nie bardzo widze czemu nagle mieliby zmienic kierunek dzialania. Tylko dlatego zeby pasowac do teorii Autora?
Mam euroskrzynke. Bylo to o tyle latwe ze to jest nowy blok i nigdy innej nie bylo. Z ulotkami walczymy na etapie domofonu a nie skrzynki, bo co mi po tym, ze nie bede miec ulotki w skrzynce skoro bede ich miec tuzin na wycieraczce.
Pomieszanie osób.
Ja komentowałem wpis Autora. Zwracając się do innego komentującego adresuję osobę jak teraz.
Ty prośbę skierowałaś do Autora. Gdyby niezastosowanie się do niej wytknął mi ktoś inny, poradziłbym, żeby ze zrozumieniem przeczytał Twój komentarz. W obecnej sytuacji się powstrzymam.
Tylko proszę nie odpowiadać w stylu "Po takich (wstawić odpowiednio pejoratywne określenie) wszystkiego się można spodziewać."
No, chyba że KoX racjonalnych argumentów nie ma?
A pietshaq trochę już przekracza granice dopuszczalnej u inteligentnego człowieka demagogii. Chyba że czytelników uważa za mało inteligentnych, gotowych polecieć na każdą erystyczną sztuczkę.
Drogi Autorze, czy naprawdę sądzisz, że UE wprowadzi "zakaz instalowania filtrów antyspamowych!"? Tylko proszę nie odpowiadać w stylu "Po takich (wstawić odpowiednio pejoratywne określenie) wszystkiego się można spodziewać.", bo ogromna większość decyzji UE jest racjonalna, nawet jeśli niezgodna z pewnymi założeniami, które Autor wyznaje. A decyzje racjonalne można przewidzieć.
Tak więc - czy sądzisz, że w ciągu najbliższych 10 lat jest chociaż 5% szans na wprowadzenie zakaz instalowania filtrów antyspamowych?
Jeżeli tak - na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Proszę o konkretne argumenty, a nie "Bo UE jest be".
I co z tego, że takie rozwiązanie jest kompletnie nielogiczne, niepotrzebne (chyba, że ktoś lubi ganiać z 10 kluczykami do 10 różnych skrzynek)-jest napewno najbardziej "kapitalistyczne".
Chciałem się Ciebie zapytać-jakie TY proponujesz rozwiązanie żeby:
a)każda firma, która dostarcza pocztę miała dostęp do skrzynki
b)nie było reklam (o czym za chwilę)
c)każdy (lub prawie każdy) jednak tą skrzynkę miał
Z tego co zrozumiałem to najbardziej boli ciebie "przymus" wymiany skrzynek. Ale fakty są takie-administratorów budynków trzeba zmusić żeby wymienili skrzynki. Wszak wydawanie pieniędzy nie jest w ich interesie, a czy administratora obchodzi czy ktoś dostanie wezwanie do sądu?
Natomiast właściciel budynku sam wymieni skrzynki bo to jest najlepsze rozwiązanie, więc nie trzeba go zmuszać. Ergo-to czy jest przymus czy go nie ma obchodzi go tyle co zeszłoroczny śnieg. Chyba, że właścilel budynku nie postępuje z zasadą "Chcącemu nie dzieje się krzywda"-wtedy może nie wymieniać skrzynki i będzie miał problemy.
Parafrazując stare powiedzenie: "Dziki kapitalizm polega na bohaterskiej walce z problemami, które sam tworzy".
A te problemy to: nielogiczność i nierealność.
Co do reklam-mam euroskrzynkę od roku i nie zauważyłem zwiększonej ilości reklam. Wszystkie i tak pochodzą od Poczty Polskiej. Bo tylko listonoszowi chce się wkładać reklamy do osobnych przegródek. Cała reszta kładzie je na skrzynkę (ewentualnie na wycieraczkę). Oczywiście tylko wtedy gdy ktoś wpuścił reklamiarza przez domofon.
Używając Twojego porównania-taka sytuacja ma miejsce wtedy gdy ktoś ma filtr antyspamowy i go nie używa
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą