< >  wszystkie blogi

Bloga rytm naturalny...

"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku" - N. Davila

Punkty karne - taryfikator

8 wrzesień 2008 ·
Mea culpa - nie podałem przykładowego taryfikatora tych moich zastępników punktów karnych, co spowodowało nieporozumienia.

Netzachowi powtarzam: za niezapięte pasy 0 dni i 0 złotych, bo tego bym nie karał. A ogólnie: to, że mandaty i zawieszenie prawa jazdy nie wykluczają się, nie oznacza, że muszą występować wspólnie. Generalnie zawieszenie prawa jazdy postulowałbym jedynie za stwarzanie poważnych zagrożeń albo za okazywanie lekceważenia wobec przepisów.

Nie jest więc tak, że od razu zawieszałbym prawo jazdy za stłuczkę, jeśli była ona wynikiem niewielkiego niedocenienia przez kierowcę warunków atmosferycznych, a przy okazji okazała się niegroźna. Prawdę mówiąc konieczność pokrycia kosztów wypadku (z własnej kieszeni lub własnej nieobowiązkowej polisy) wydaje mi się wystarczające.

OK, parę przykładów:
* jazda bez świateł przy dobrej widoczności: 1-3 dni
* jazda bez świateł w nocy: 30 dni
* przekroczenie prędkości: 1 dzień / 1 km/h przekroczenia
(oczywiście najpierw należy zmienić ograniczenia na sensowne, tj. połowę znaków usunąć, a na 80% reszty podnieść dopuszczalną prędkość; natomiast później egzekwować każde przekroczenie - jak gdzieś stoi 60 km/h to znaczy, że zarządca drogi nie chciał, żeby jechano tam 61 km/h - inaczej stałoby 61 km/h; wadliwe lub niedokładne prędkościomierze nie mogą też być wytłumaczeniem, inaczej można wytłumaczyć prawie wszystko, na przykład brak świateł w dzień).
* mylące innych użytkowników drogi nadużycie lub nieużycie kierunkowskazów: 3-30 dni w zależności od ruchliwości drogi.

Kolejna ważna rzecz to nadzwyczajne złagodzenie kary. Funkcjonowałoby w przypadku, gdy wszystko wskazuje na to, że przekroczenie przepisów spowodowane było zwykłą ludzką niepamięcią, nie spowodowało groźnej sytuacji, a kierowca nie popełnia tego nagminnie. Na przykład: gdyby światła były obowiązkowe jak teraz, nieużycie świateł w warunkach dobrej widoczności przez kierowcę, który w ciągu ostatnich 3 miesięcy nie był za to karany, podlegałoby nadzwyczajnemu złagodzeniu i np. zawieszeniu prawa jazdy na 15 minut. To wystarczy, żeby człowiek ochłonął, prawdopodobnie wystarczy, żeby zapamiętał na jakiś czas, nie jest zbyt dolegliwe i można odbyć praktycznie od razu, a z drugiej strony wyklucza sytuacje, w których kierowca złapany na przekroczeniu przepisów nie jest karany.

A firmy, które robiłyby na tym biznes, jak najbardziej powstaną. Tak jak teraz korporacje taksówkarskie mają w swojej ofercie często przyjazd we dwóch, żeby po zakrapianej imprezie jeden odwiózł ludzi, a drugi samochód, tak i wówczas firmy, albo nawet ludzie, którzy potrafiliby zdyscyplinować się i przestrzegać zawsze wszystkich przepisów, mogliby odcinać od tego kupony na rynku. Dlaczego miałbym im tego bronić?

 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi