Tymczasem prawda jest prozaiczna: ja naprawdę nie znoszę psów jako gatunku (i możecie nazywać mnie speszystą, czy jakkolwiek kto chce nazwać ten rodzaj uprzedzenia) i jeśli mnie coś trafia, gdy czytam taką wiadomość, to nie z powodu tego, co człowiek robił psom - tylko dlatego, że w Polsce wolno jeść kurczaki, świnie, krowy, kozy, a psów nie, w związku z czym czytając taki news zawsze wiem, że nie jest to informacja o miejscu, w którym mógłbym sobie takie żarcie kupić, tylko o takim, w którym już bezpowrotnie nie będę mógł.
A rozróżnienie konsumpcyjne psów i świń uważam za absurdalne. Dla jasności: za równie absurdalny uważam zakaz jedzenia kotów, choć osobiście koty uwielbiam i sam nigdy żadnego bym nie zjadł. Psów natomiast nie znoszę, za to konsumpcyjnie chętnie bym jakiegoś spróbował. Z czystej ciekawości organoleptycznej, która powoduje, że próbowałem już kurczaków, gęsi, kaczek, ryb, krów, świń, i innych zwierząt - z różnym skutkiem zresztą.
Art. 6.
1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione.
2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
9) złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt;
10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji;
11) porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądż przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje;
15) organizowanie walk zwierząt.
W ktorym miejscu od znecal sie nad zwierzetami. Jesli zabijal je w humanitarny (sic!) sposob, to nie widze podstaw raczej.
Jako jedyne uzasadnienie mozna by podac ten artykul ustawy
Art. 33.
3. W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, w celu zakończenia cierpień zwierzęcia, potrzebę jego uśmiercenia stwierdza lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusz Policji, straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej.
Niemniej co do menu jestem konserwatystą ;)
rozszarpało mnie na strzępy. piękny manifest gastronomiczny:D
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą