"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku" - N. Davila
Zalety podatku dochodowego, równouprawnienia, socjalu, demokracji i opiekuńczości państwa
10 październik 2008 ·
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty
Napędzana humorem dzięki
Joe Monsterowi
Plan Marshalla: 1948mln$ dolarów w 49/51 dla Niemiec.
Reparacje wojenne: "Germany was to pay the Allies US$20 billion mainly in machinery, manufacturing plants."
Jakbym nie liczył, wychodzi mi że plan Marchalla polegał na tym że oddano Niemcom 10% tego co im zabrano. Jak interesuje Cię jakim cudem mimo tego Niemcy się rozwinęły, polecam: http://209.85.135.104/search?q=cache:elJazZ8BYNsJ:www.historycy.org/index.php?
showtopic=18824 niemcy 18824 site:historycy.org&hl=pl&client=firefox-a&gl=pl&strip=1
opieram się na innych założeniach niż ty.
1. Uważam że nie państwo mi płaci za studia, tylko podatnicy płacący polskie podatki. I jak już komuś to im, a nie państwu zawdzięczam cokolwiek - to oni za to płacą, państwo ich tylko zmusza. Pod grożbą ograniczenia wolności. I to mi się nie podoba - że ktoś może iść do więzienia bo nie chciał łożyć na moją edukacje. Może i temu przymusowi zawdzięczam darmową edukację, ale wciąż uważam (uwaga kontrowersyjny pogląd!) że każdy ma prawo dysponować swoją własnością.
2. Darmowe studia powodują to że ludzie lekko do nich podchodzą - począwszy od wybierania kierunku na chybił trafił, a skończywszy na olewaniu nauki. Nie wiem jak za twoich czasów, ale teraz na studia na ogół idzie się bo się idzie ale w sumie nie wiadomo po co. Porównując polską darmową edukacje i np. Caltech lub MIT (na których też można się uczyć za darmo) widać że im więcej socjalizmu tym gorzej z uczelniami. Jest też dużo złych prywatnych szkół - ale co z tego, nie my za nie płacimy:] czego nie można powiedzieć o złych państwowych.
3. Marnowanie pieniędzy... W państwowych (edukacji, służbie zdrowia) przerażające.
4. Podejście - wszędzie tam gdzie płacisz zastajesz lepsze. Służba zdrowia olewa obywateli, bo ci i tak za to zapłacą. (jakby ktoś chciałby się obrażać, olewa znaczy: każe stać w kolejkach, każe zdobywać skierowania; nierzadko spotkać się można z olewaniem przez personel, co w prywatnej firmie jest piętnowane)
LordKaftan: do czasu. Wystarczy że lud przegłosuje że np. za rasistowskie teksty idzie się do wiezienia, odpowiednia władza stwierdzi że Pietshaq taki popełnił i klops.
Mamy więcej samochodów, telewizorów, telefonów-czyli w Polsce w roku 2008 żyje sie lepiej niż w Niemczech w roku 1965?
O to chodzi?
Nie zapominaj też waćpan o "Planu Marshalla"
Taki mały cytacik z Wiki:
"Lata 1948-1952 były okresem najszybszego wzrostu w gospodarczej historii Europy. W krajach objętych programem Planu Marshalla produkcja przemysłowa wzrosła w tym okresie o 35%."
:LordKaftan :spoko trafiłeś w sedno
Akurat to mnie nie rozbawiło :>
Ale tak na powaznie, jakas zaleta by sie znalazla: dzieki socjalowi i opiekunczosci panstwa Pietshaq skonczyl darmowe studia i ma dzis prace, w ktorej moze pisac dzolki na KM zamiast wykladac chemie na polkach. Problem w tym, ze musi teraz placic podatki, zeby inni mieli szanse na to samo i bardzo mu sie to nie podoba. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, prawda?
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą