Właśnie się dowiedziałem, że w wieku 66 lat zmarł jeden z moich ulubionych pisarzy, i jeden z najwybitniejszych przedstawicieli gatunku zwanego "technothriller". Z mojego punktu widzenia jest to największa strata dla literatury od czasu śmierci Sidneya Sheldona.
R.I.P.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą