< >  wszystkie blogi

Bloga rytm naturalny...

"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku" - N. Davila

System argentyński

1 luty 2009 ·
Nie mam inwencji, więc kopiuję definicję ze strony UOKiK. Źródło:
http://www.uokik.gov.pl/pl/ochrona_konsumentow/faq/#pytanie10

"System argentyński (konsorcyjny) polega na samofinansowaniu się konsumentów w ramach utworzonej grupy. Oznacza to, że pewna liczba osób podpisuje z konsorcjum umowę i wpłaca na jego rzecz określoną sumę pieniędzy, stając się tym samym uczestnikami systemu. Część kwoty otrzymuje jego organizator – na pokrycie kosztów administracyjnych oraz realizację zysku – pozostałe zaś powinny być przeznaczane na przyznawanie towarów (najczęściej samochodów) członkom konsorcjum bądź udzielanie im pożyczek.

Procedura przyznawania pożyczek (towaru) jest z reguły powtarzana co miesiąc, aż do zakończenia tzw. planu ratalnego. Najczęściej stosowane są metody, które uzależniają kolejność otrzymywania produktu od liczby wpłaconych rat lub zadeklarowania przez uczestnika, ile rat jest w stanie zapłacić wcześniej, niż wynika to z umówionego planu.

Patologie systemu widoczne są szczególnie na przykładzie udzielania pożyczek. Nietrudno zauważyć, że ostatni członkowie systemu, którzy otrzymają pieniądze na końcu, sami je sobie sfinansują. Nie można przy tym wykluczyć, że pożyczka nie zostanie udzielona nigdy, nawet po długim oczekiwaniu i wpłacaniu składek – ilość pozostałych w grupie środków może bowiem okazać się niewystarczająca. System ten jest zatem korzystny tylko dla pewnej grupy uczestników, czyli dla tych, którzy dostaną pieniądze najwcześniej.

Każdego roku Urząd prowadził dziesiątki spraw dotyczących systemu argentyńskiego (na przykład w latach 2001 oraz 2002 było ich ponad dwieście). W 80 proc. skarg zgłaszanych do UOKiK oraz powiatowych i miejskich rzeczników konsumenci informują, że nie byli świadomi lub zostali wprowadzeni w błąd co do istoty umowy, jaką podpisują. Klienci zapewniani są o możliwości nabycia rzeczy w systemie ratalnym lub przyznania kredytu (pożyczki). Otrzymują również zapewnienie, że towar lub środki pieniężne otrzymają w najbliższym czasie – za tydzień, miesiąc itp.

Konsumenci wskazują również na problemy z ostatecznym rozliczeniem z firmami działającymi w systemie argentyńskim. W przeważającej liczbie przypadków dotyczy to osób, które zrezygnowały z uczestnictwa w konsorcjum bądź zostały z niego wykluczone. Na zwrot rat podstawowych, bez waloryzacji, trzeba czekać najczęściej kilka lat.

Od 3 sierpnia 2004 roku na mocy znowelizowanej z inicjatywy UOKiK ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji prowadzenie działalności w systemie argentyńskim jest w Polsce zabronione. Oznacza to, że zawieranie nowych umów jest niezgodne z prawem, natomiast stare kontrakty zawarte miedzy konsumentem a firmą działającą w systemie powinny być wykonane zgodnie z planem ratalnym."

Proszę z tego tekstu usunąć pożyczki i założyć, że mamy do czynienia z uproszczonym systemem argentyńskim, w którym ich nie ma. Są tylko towary. Proszę też założyć, że nie są nimi samochody, ani domy, ani meble, ani mnóstwo innych rzeczy... Jest tylko jeden rodzaj wydawanego towaru: emerytury.

Co to zmienia?!?!

 

1 komentarz
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
KoX - Superbojownik   |  9 miesięcy i 18 dni temu  |  
Piramidy finansowe też są nielegalne, a socjalistyczny system emerytur w dłuższej skali czasowej jest właśnie takim tworem -- młodsze pokolenia finansują wypłaty dla tych, którzy przystąpili wcześniej.

Kwestia czynów zabronionych, które są jednocześnie stosowane przez państwo, była już tu poruszana:
http://www.joemonster.org/blog/pietshaq/2056/Uwaga_na_pulapki
Tam uzasadnione to było potrzebą istnienia kar. Czy system emerytalny ma być karą? Fakt, że opiekuńcze państwo dla dobra obywateli zabrania piramid finansowych i działalności w systemie argentyńskim, a samo coś takiego stosuje względem wszystkich, udanie da się skwitować cytatem:
"Nie kradnij - rząd nie lubi konkurencji!"
(prawdopodobnie Janusz Korwin-Mikke).

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi