1. Według mojej orientacji P. Jacek Żakowski wybrał trzy blogi, które spośród przedstawionych dziesięciu były Mu najbliższe pod względem poglądów politycznych.
2. Moim zdaniem to, który z dwóch blogów jest lepszy, jest prawie niezależne od tego, który z dwóch blogów prezentuje jakie poglądy. Można oceniać różnie, jednak zgodność poglądów nie powinna determinować jakości. "Prawie", bo istnieją poglądy tak idiotyczne, że dobry merytorycznie blog, który je głosi, istnieć moim zdaniem po prostu nie może - nie znalazłem takich poglądów jednak w żadnym blogu z całego konkursu.
3. Matematycznie rzecz biorąc najbliższy rzeczywistości model, który można sensownie policzyć, to taki, w którym zgodność poglądów bloga z poglądami jurora jest mierzalna, obiektywna jakość też, oraz w którym te dwie cechy są niezależne. O ile dobrze liczę, przy dziesięciu blogach prawdopodobieństwo tego, że te same trzy blogi będą najbardziej zgodne z poglądami jurora, które będą najlepsze obiektywnie, jest jak jeden do stu dwudziestu. To mało, ale jeszcze nie przesądza, że P. Jacek Żakowski kierował się poglądami - być może wzniósł się ponad to i rzeczywiście oceniał obiektywną jakość - i to jeden na sto dwadzieścia akurat się trafiło.
3a. Szansa trafienia trzech trójek przy skreślaniu pięciu zakładów prostych w Dużym Lotku jest znacznie mniejsza - chyba około stukrotnie mniejsza, ale liczyłem w pamięci - niż jeden do stu dwudziestu, a jednak przydarzyło mi się to kilkanaście lat temu, gdy po raz pierwszy zawarłem zakłady. Nie przesądzam więc niczego w tym przypadku.
4. Wybór P. Jacka Żakowskiego nie był zgodny z wyborem Internautów.
5. Domaganie się, żeby P. Jacek Żakowski wybrał zgodnie z wyborem Internautów jest absurdalne, bo jurorzy musieli zgłosić nominacje na 6 dni przed zakończeniem głosowania SMS-owego.
6. Domaganie się, żeby P. Jacek Żakowski wybrał zgodnie z wyborem Internautów jest absurdalne, bo podważa sens istnienia jury, zwłaszcza złożonego z ludzi uważanych przez Organizatora za znawców tematów. Do podliczenia głosów wystarczy komputer, do samodzielnej oceny potrzeba człowieka, ale nie powinien być on związany liczbą ocen innych ludzi.
7. Do P. Jacka Żakowskiego nie można mieć zatem żadnych zastrzeżeń. Można co najwyżej dziwić się, że onet - na co dzień propagujący demokrację - organizuje konkurs, w którym głos jury jest znacznie ważniejszy, niż wybór Internautów, co widać choćby po wysokości wartości nagród.
8. Prywatnie mam nadzieję, że P. Jacek Żakowski kierował się nie jakością, ale zbieżnością polityczną blogów z jego poglądami, bo w takiej sytuacji traktuję jak komplement nienominowanie mnie przez Niego, a jak drugi - postawienie mnie po przeciwnej stronie w stosunku do Joanny Senyszyn.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą