Niewiasta owa lubi prowokować. Nie wiem, czy powiedziała to na serio. Ale szlag mnie trafia na samą myśl, ilu ludzi weźmie to za dobrą monetę, a jeszcze większy na myśl, że będą to ludzie mający prawo głosu i decydowania o moim życiu. Ale mam propozycję. Jak socjalizm, to socjalizm. Rozciągnijmy tę zasadę na kościoły. Wymyślmy jakąś zasadę, zgodnie z którą subwencje budżetowe dostaną przynajmniej 4 największe kościoły w Polsce, czas antenowy w TVPublicznej raz na cztery lata po równo, dysproporcja wysokości subwencji będzie nie za duża - powiedzmy, maksimum 10:1 - i zakażmy dawania na tacę.
A Monika Olejnik, jeśli się pospieszy, zdąży to zaproponować w telewizji jeszcze dziś. To by osobliwie dało ludziom do myślenia.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą