< >  wszystkie blogi

Bloga rytm naturalny...

"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku" - N. Davila

Świetlówki

25 wrzesień 2009 ·
Moje maleństwo ma już 3 miesiące z hakiem, ale nadal jest niemowlęciem. Ze wszystkimi tego konsekwencjami. Na przykład takimi, że w nocy trzeba niekiedy wstać i nakarmić małą, generalnie im szybciej tym lepiej, żeby krócej płakała (i krócej cierpiała głód). No i oczywiście nie można tego robić po ciemku, żeby jej nie uszkodzić. Takie karmienie trwa na ogół krótko: 5-10 minut. Zależy więc mi na tym, żeby źródło światła, jakiego użyję do oświetlenia sobie terenu działań, dawało z siebie pełną moc w momencie włączenia go, a nie np. kilka sekund po - nie zależy mi zaś na tym, żeby było energooszczędne w perspektywie parugodzinnego świecenia, bo po co mi to. Ciekawe, które świetlówki - zamiast żarówek - mi to zapewnią.

Oczywiście, w innych sytuacjach przydają się świetlówki. Dlatego powinien być to wybór każdego z nas. Ja na przykład czasem lubię, jeśli podczas czytania na fotelu źródło światła jest jednocześnie źródłem ciepła. I stanowczo sprzeciwiam się nazywaniu energii, która - zużywana przez żarówkę - zamiast świecić grzeje "zmarnowaną". Ja ją wykorzystuję.

Nie jest też prawdą, że świetlówki są tańsze. Polacy to naród potwornych centusiów, wyciskających parę groszy więcej z czego się tylko da, nawet niezgodnie z prawem, a nawet z narażeniem życia. Słyszałem z wiarygodnego źródła o takich, którzy dla kilkunastu złotych spiłowywali cudze znaki firmowe z butli na propan-butan, ryzykując wybuchem, i nie były to jednostkowe przypadki. I co, taki narodek nie przeszedłby z żarówek na świetlówki sam z siebie, bez ustawowego przymusu i dyrektyw, gdyby to rzeczywiście było tańsze? W tej jednej jedynej kwestii wszyscy ci centusie nagle okazują się ekonomicznymi idiotami? Odmawiam dania temu wiary...

Jakiś czas temu (kilkanaście lat) moi dziadkowie zmienili oświetlenie z żarówek na świetlówki. I stwierdzili po roku, że rzeczywiście, płacą mniej za energię. Zapytałem, czy nie płacą więcej za ciepłą wodę. Okazało się, że owszem. Tylko mnie to nie dziwiło. Na skalę kilkunastu godzin różnica termiczna między świecącą żarówką a świetlówką jest wyraźna, i ktoś przyzwyczajony do określonej temperatury musiał ją zrekompensować w kaloryferach.

Być może istotnie da się oszczędzić na świetlówkach "zmieniając nawyki", do czego usilnie namawiają nas eurokraci. Oni zresztą też mogliby zaoszczędzić na jedzeniu, zmieniając nawyki - i np. żrąc głównie kaszę na oleju. Do czego gorąco ich zachęcam, jeśli chcą - a jeśli nie chcą, to nie. Nie wtrącam się do tego, co mają na talerzach - a oni niech się nie wtrącają do tego, co mi świeci w lampach. I tyle.

P.S. Nie, nie będę się zajmował sprawą A. Tysiąc vs. "Gość Niedzielny". Orzeczenie, że aborcję można nazwać zabójstwem, ale nie wtedy, gdy mowa o konkretnym przypadku, brzmi kuriozalnie, ale wg mojej wiedzy sędziowie orzekli zgodnie z prawem. Od tego są, czy się komu takie czy inne prawo podoba, czy nie. Oczywiście, mogli orzec inaczej, również zgodnie z prawem. To świadczy o naszym prawie, nie o sędziach.
A poza tym, jest to sprawa znacznie mniej ważniejsza od świetlówek. Dotyka zaledwie wolności słowa, w odróżnieniu od wolności czynu.
 

4 komentarze
bearserker1
bearserker1 - Bojownik   |  miesiąc i 22 dni temu  |  
Co do Tysiac sad ma racje, to tak samo nazwac kogos kto zabil w obronie wlasnego zycia / zdrowia "zabojca".
jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin   |  miesiąc i 23 dni temu  |  
Czemu ludzie dziela swiat na swietlowki i zarowki?
Swietlowki kompaktowe maja bardzo waski zakres zastosowan. Bezposrednim zamiennikiem klasycznej zarowki jest zarowka halogenowa. Zapala sie od razu, grzeje, swieci cieplym swiatlem, jest tania, mala (w wiele zyrandoli swietlowki sie nie mieszcza), nie migocze (nie wnikajmy w spory dotyczace czestotliwosci), i wreszcie jest energooszczedna w porownaniu do klasycznej zarowki. Oczywiscie, ze w porownaniu z swietlowkami energooszczednosc halogenow jest mizerna, ale i tak warto wymienic poczciwe "setki" na halogeny.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan - Superbojownik   |  miesiąc i 23 dni temu  |  
:dziobas dobre świetlówki (np. Osram) mają gwarancję.

Poza tym są jeszcze osławione LEDy czy halogeny.

A wyrzucanie świetlówek do kosza przypomina mi Jasia, który na złość mamie odmrozi sobie uszy
dziobas
Dziobas - Odrażający Drab   |  miesiąc i 25 dni temu  |  
Wkręciłem sobie w żyrandolu 4 świetlówki, a co? Firmowe, a jakże, a nie jakieś nołnejmy made in P.R.C. Przeliczywszy z polskiego na nasze miały mi zaoszczędzić jakieś 5 dych rocznie. Grzanie pomijam, dla uproszczenia :) W ciągu miesiąca wysiadły mi dwie - najpewniej dlatego, że, jak się później dowiedziałem, świetlówek nie powinno się gasić i zapalać co chwila, ale powinny pracować w ruchu ciągłym. Inaczej ich żywotność drastycznie się skraca.
Jedna świetlówka to dwie dychy. Aby zaoszczędzić na prundzie 50 złociszy powinienem, średnio rzecz ujmując, wydać 480 PLN.
Będziemy oszczędzać, choćby nie wiem, ile by to miało kosztować...

Aha, oczywiście nie zawracałem sobie głowy szukaniem po mieście punktu bezpiecznej utylizacji zużytych świetlówek, ale ciepnąłem je do kosza, by później, z całą zawartością wylądowały na ogólnym wysypisku. Radośnie zatruwając co najmniej kilka okolicznych metrów sześciennych gleby i powietrza.

Coś, gdzieś, obiło mi się o uszy, że ponoć za likwidacją żarówek lobbowały jakieś dwie firemki - Philips i Osram. Ponoć jakoś im te nieszczęsne świetlówki słabo się sprzedają, bo, o dziwo, ludzie, mimo ekologicznego prania mózgu, nadal głosują kieszeniami. Ale to oczywiście nieprawda, zaś eurokraci chcą tylko naszego dobra.

A ja wolałbym swoje dobra zostawić dla siebie.

PS. Trzymam wszystkie kciuki za mamę, tatę i małą. Powodzenia i cierpliwości!

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi