Moja Żona ma wyjątkowy talent do wymyślania prezentów urodzinowych, które mi się spodobają. Jej trafność jest znacznie większa niż to, czego można byłoby się spodziewać na podstawie przesłanki, że mieszka ze mną, więc mnie zna.
Rok temu prezentem były lekcje u mistrza szachowego. Trudno mi to polecać, bo chociaż byłem zachwycony, 99% ludzi nie ucieszyłoby się z tego prezentu z powodu braku zainteresowań lub niedostatecznego poziomu.
W tym roku dostałem bilet na przedstawienie p.t. "Upiór w operze" w teatrze Roma.
Ten utwór to jest coś genialnego (
votum separatum ze strony Rogera Watersa tylko źle świadczy o Watersie - to naturalnie moja prywatna opinia). Zdecydowanie polecam to nie tylko miłośnikom kultury wysokiej ani nawet kultury masowej. Ja odnalazłem tam muzyczne podobieństwa nawet do tego, co Blizzard podkłada pod swoje gry - i sądzę, że ludzie, którzy w tych grach (Starcraft, Broodwar, Diablo) cenią nie tylko silnik i fabułę, lecz muzykę, będą się świetnie bawić.
Dwie odpowiedzi:
jaQubas: "
Co chcesz uzyskać popierając myśl prawicową i próbując zdyskredytować poglądy lewicowe połowę tekstu poświęcając odwołaniu do Pisma?"
Parę rzeczy:
1. Skłonić lewaków do myślenia (tych, którzy to potrafią) nad drugą połową tekstu.
2. Skłonić do refleksji lewaków uważających się za chrześcijan.
2a. Osobliwie zaś tych lewaków, którzy - wiedząc, że ja uważam się za wierzącego chrześcijanina - usiłują
tędy przekonać mnie do świadczeń socjalnych.
3. Pokazać tym (spośród myślących logicznie ludzi), którzy uważają się i za chrześcijan, i za socjalistów, że muszą się na
jedno z dwojga zdecydować (oczywiście liczę tutaj na to, że przywiązani do Boga są bardziej, niż do ideologii politycznej), jeśli nie w kwestii tego, co sami popierają, to choć w kwestii tego, na ile myśl prawicowa jest zgodna z myślą chrześcijańską.
jaworsen: "
Polska prawica jest tak pełna jadu, że jeżeli na podstawie ich zachowań miałbym wyrobić zdanie o katolikach, to cóż... Chyba satanizm propaguje bardziej "ludzkie" zachowania."
Nie wiem, o kim dokładnie Pan mówi - sądzę jednak, że chodzi o ugrupowania, które "prawicowe" są jedynie z nazwy oraz z tego, jak same o sobie mówią. Otóż: PiS, LPR, a nawet "Prawica Rzeczpospolitej" Marka Jurka popierają takie rzeczy jak: państwowa edukacja, państwowa służba zdrowia, podatek zależny od dochodu.
To nie jest żadna prawica! To tylko ugrupowania, które - choć są lewicowe w normalnym, gospodarczym rozumieniu - jednocześnie stanowią (przesadzoną) antytezę dla antyklerykalizmu propagowanego przez Magdalenę Środę, SLD, SdPL, UP, i inne takie. Te antyklerykalne ugrupowania z powodów
czysto gospodarczych są o piekło gorsze, od nazywających się prawicowymi, natomiast te mniej antyklerykalne tylko
nazywają się "prawicą" - bo w d***kracji najważniejszy jest elektorat, którego znaczną część stanowią prostaczkowie, a ci świetnie rozumieją rozróżnienie "prawy-lewy" - z rozróżnieniem "liberalny-solidarny", "wolność-równość" jest
znacznie gorzej.
Nie zmienia to faktu, że zgadzam się, iż zarówno program UPR, jak i Janusza Korwina-Mikke (Korwin-Mikkego? za diabła nie wiem, jak się to odmienia...) w kwestiach pozagospodarczych odwołuje się do katolicyzmu (i chrześcijaństwa w ogólności) zbyt silnie.
I jedno pytanie:
JaQubas: "
Jestem prawicowcem, szczęśliwie więc nie musiałeś mnie przekonywać. (bo i byś nie przekonał)"
Proszę o rozwinięcie nawiasu. Przyjmuję do wiadomości, że moja argumentacja może być nieprzekonująca, natomiast chętnie poznałbym powody.
Janusza Korwin-Mikkego. Korwin to herb więc się nie odmienia, nazwisko zaś, naturalnie, odmieniamy.
Przy okazji, najlepsze życzenia.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą