Zostałem mocno zaskoczony!
2008-10-23 23:13:00 · 2 komentarze
Okazuje się, że LordKaftan polemizujący ze mną na wiele tematów, między innymi na temat bicia dzieci, ma w tej ostatniej sprawie podobne zdanie do mojego! "Chciałem też podkreślić, że jestem zwolennikiem "klapsów"-oczywiście w umiarkowanych ilościach i w naprawdę rozsądnych sytuacjach." - pisze Komentator i tutaj się z nim zgadzam. Uważam, że całkowity zakaz bicia dzieci przez rodziców jest gorszy, niż brak jakichkolwiek ograniczeń dla rodziców w tym zakresie - ale różnica jest minimalna, a taka alternatywa to wybór spośród dwóch dużych zeł. Jest to jeden z tych nielicznych przypadków, gdy rozwiązanie kompromisowe jest znacznie lepsze, niż którekolwiek ze skrajnych.
Czas odpowiedzi
2008-10-22 18:20:51 · 1 komentarz
Jakiś czas nie odpowiadałem, bo i nie bardzo było na co: komentarzy niewiele (choć w zamian drastycznie skoczyła ich średnia jakość), najwięcej ostatnio ilościowo to polemika LordaKaftana z Wohinem głównie na temat wolności słowa w demokracji - a w nią nie chce mi się wdawać; wystarczy mi, że widzę, iż z wolnością słowa w demokracji jest źle. Tragedii nie ma, bo nic nie grozi za samo publikowanie zdań fałszywych (np. że państwowa służba zdrowia jest bezpłatna), ale już za głoszenie niektórych poglądów politycznych można trafić za kratki i zapłacić grzywnę. Stuprocentowej pewności, jak byłoby w innym ustroju, nie mam: widzę tylko, że demokracja mi wolności słowa nie zapewnia...
Dzieci - druga uwaga ogólna
2008-10-22 17:28:50 · 3 komentarze
Zacznę może niespodziewanie, bo od wypadków ś.p. Bronisława Geremka i ś.p. Joerga Haidera. Pisałem, co o tym sądzę politycznie. Otóż z punktu widzenia użytkownika dróg hierarchia obu wypadków jest odwrotna: śmierć profesora Geremka była mniej korzystna niż śmierć Haidera. Uwaga semantyczna: "być mniej korzystnym", "być mniejszym zyskiem", "być większą stratą" to są synonimy, nawet jeśli dotyczą czyjejś śmierci. Nigdzie nie piszę, że zysk jest dodatni.
O okrucieństwie wobec zwierząt - krótko
2008-10-22 15:58:13 · 3 komentarze
Przed chwilą przeczytałem o takim przypadku. Więcej szczegółów nie podaję, żeby nie podsycać niczyjej wyobraźni...
... bo moim zdaniem na każde 10 przypadków znęcania się nad zwierzętami (i dziećmi) co najmniej 9 spowodowanych jest tym, że media takie sprawy nagłaśniają, detalicznie opisują, a chore lecz uśpione skłonności niektórych ludzi dostają bodziec ku podniecie - a przy okazji artykuł jest istną "instrukcją obsługi", jak powtórzyć misję.
Dowodliwość istnienia Boga i Świętego Mikołaja
2008-10-20 18:09:12 · Skomentuj
Czułem, że nie powinienem rozpoczynać dyskusji na blogu na temat, na który toczę ją ostro na Inteligentnej Jeździe. Rozpocząłem - i doigrałem się. Jest na co odpowiadać tu i tu. Na początek zboczę trochę z meritum.
Ocena polityczna
2008-10-20 11:25:13 · Skomentuj
Jestem z gatunku takich dziwnych istot, co to przyjmują do wiadomości, że kompletna szuja może jednocześnie być znakomitym politykiem i na odwrót: bardzo przyzwoity człowiek może być bardzo mizernym politykiem. Do tego każdy z nich może być lub nie być moim bliskim znajomym, krewnym, znakomitym lub beznadziejnym szachistą, świetnym lub miernym piłkarzem... To wszystko wpływa, naturalnie, na ogólną ocenę. Natomiast ocena polityczna zależy tylko od tego, jakim ktoś jest politykiem! Czy zgadzam się z jego polityką, czy wręcz przeciwnie, oraz jak bardzo jest skuteczny w tym, co robi (oczywiście polityk, z którym się nie zgadzam, będzie oceniony przeze mnie tym wyżej, im mniej jest skuteczny...). Z czego wynika, że ocena ta może być bardzo wysoka w przypadku niejednej szui i bardzo niska w przypadku niejednego przyzwoitego człowieka.
Dzieci - pierwsza uwaga ogólna
2008-10-19 12:41:00 · 1 komentarz
Obiecałem niedawno, że poruszę dwie uwagi ogólne dotyczące dzieci. Dziś pora na pierwszą. Nie jestem pewien, czy tego kiedyś nie pisałem, na pewno jednak nie tak detalicznie.
Ateizm a racjonalność
2008-10-17 14:30:18 · 1 komentarz
http://www.joemonster.org/phorum/read.php?f=7&t=6345Tu link do dyskusji, o której w poprzedniej notce. Zamieszczam go, bo
Mistrzyni_Gry zadaje sporo pytań, które są bardzo dobrymi pytaniami w tej dyskusji, i z których bodajże na wszystkie zdołałem już odpowiedzieć w cytowanej dyskusji. Niewykluczone, że kiedyś z całości zrobię notkę (a raczej: epistołę) i wkleję tutaj. Dla leniwych możliwie krótkie odpowiedzi na pytania
Mistrzyni_Gry. Zaznaczam, że są to moje odpowiedzi.
Mało piszę ostatnio...
2008-10-17 09:08:57 · 1 komentarz
... bo nie mam za wiele czasu, a w dodatku cała para intelektualna idzie mi w przekonywanie paru interlokutorów-ateistów na Inteligentnej Jeździe, że nie da się udowodnić ani istnienia, ani nieistnienia Boga, że w związku z tym w jedno albo w drugie trzeba wierzyć (można, naturalnie, nie mieć zdania), a w związku z tym ateizm - jako wiara w nieistnienie Boga - wcale nie jest bardziej racjonalny, niż wiara w Jego istnienie. Ale spoko - niedługo pewnie odejdzie mi ochota do dyskusji na ten temat, to napiszę coś na blogu.
Wiecznie medialne dzieci
2008-10-14 12:39:26 · Skomentuj
Dzieci to wyjątkowo dobrze sprzedający się w mediach temat, dlatego politycy nie ustają w pokazywaniu się przy okazji jakichś prodziecięcych postulatów. Nie tak dawno geniusze wymyśliły kolejną rzecz: rodzic, który bije swoje dziecko, zostaje usunięty z domu, nawet jeśli ów dom jest jego.