<< >> wszystkie blogi

Bloga rytm naturalny...

"Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku" - N. Davila

Słów kilka na Wielki Piątek

2009-04-10 21:13:29 · Skomentuj
Krew ratuje życie. Niekiedy wieczne.

Piszę już, piszę!

2009-04-08 20:27:15 · 1 komentarz
Pogania mnie jakiś Czytelnik (nawet nie wiem, kto, bo mam tylko numer GG, ale najwyraźniej ktoś, kto czyta Narzekalnię :>), i słusznie - bo dawno nic nie napisałem. Tymczasem bardzo ciekawą rzecz napisał LordKaftan:

Jak socjalizm, to socjalizm!

2009-04-02 21:26:06 · Skomentuj
Podsłuchałem parę minut rozmowy Moniki Olejnik z Januszem Palikotem, tłumaczącym się z ogromnych pieniędzy przeznaczonych na kampanię PO. Najwyraźniej krytyczne parę minut. Monika Olejnik powiedziała coś w stylu: "Jarosław Kaczyński wie, że emeryci i studenci do niego nie przyjdą, aby sfinansować kampanię. Może sprawiedliwie byłoby to dawać tylko z budżetu?"

Kolejny pomysł dla dobra obywateli

2009-03-28 10:46:56 · 1 komentarz
Nie wiem już, w którym konkretnie z naszych światłych umysłów zrodziła się idea, aby papierosy powróciły pod ladę. Zakazane byłoby eksponowanie ich, a co więcej: sprzedawca nie miałby prawa informować klienta o tym, jakie marki ma w ofercie. "Na osłodę" musiałby umieścić w widocznym miejscu ostrzeżenie o szkodliwości palenia. Dobre i to - przynajmniej wiadomo byłoby, gdzie w ogóle jakichkolwiek papierosów szukać.

Dobro państwa a dobro obywateli

2009-03-20 14:48:18 · 2 komentarze
Polityka powinno zawodowo interesować wyłącznie dobro państwa, które wynajmuje go (na ogół za ciężkie pieniądze) do pracy. Powinien działać tak, żeby państwo było jak najsilniejsze (a w ogóle: żeby istniało) za lat 100, 200, 500, 1000. To, którzy obywatele, ilu i w jaki sposób się do tego przyczynią, jest drugorzędne.

Kajam się

2009-03-19 12:56:46 · 2 komentarze
Strasznie dawno nie odpowiadałem Komentatorom. Dopiero teraz to do mnie dotarło. Nadrabiam zaległości, poczynając od notki o obowiązkowych badaniach cytologicznych i mammograficznych dla kobiet.

Trochę o równouprawnieniu

2009-03-18 14:39:10 · 3 komentarze
Gdy słyszę pytanie, czy jestem za równouprawnieniem, czy przeciwko, moja odpowiedź zasadniczo zależy od tego, kto to pytanie zadaje - bo zależy od tego, co pytający przez "równouprawnienie", czy też "równość wobec prawa" rozumie. Najczęściej dokładnie tego nie wiem - i dlatego najczęściej nie jestem ani za, ani przeciwko, tylko zadaję dwa pytania: których praw oraz których ludzi ma dotyczyć owa równość wobec prawa? Zdefiniowanie tego przed debatą jest bardzo ważne, bo tylko w ten sposób uniknie się nadużyć polegających na tym, że w konkretnej sytuacji jedna strona podaje niezgodnie z prawdą stanowisko drugiej strony podpierając się cytatem - który oczywiście niewiele mówi, jeśli operuje nieprecyzyjnym pojęciem.

Jeśli ktoś z Czytelników planuje oddać krew...

2009-03-17 08:46:00 · Skomentuj
... ot tak, bez przeznaczenia na konkretną osobę, mam prośbę od mojego kolegi, aby zaznaczyć, że się oddaje dla Ryszarda Chałupnika z Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie. Jest to ojciec owego kolegi, u którego wystąpiły komplikacje i związane z tym zwiększone zapotrzebowanie na krew (z ostatniej chwili: ściśle: nie dla niego, bo sytuacja chyba jest już opanowana, ale szpital chce uzupełnić zapasy, grupa nie ma więc znaczenia). Gdyby ktoś oddał, prosiłbym o przesłanie w miarę możliwości skanów kwitu na mój adres e-mail: omnibus@omnibus.edu.pl

Przemyślenia o kryzysie

2009-03-16 10:18:57 · 2 komentarze
Nie chciało mi się o tym pisać, ale nie zdzierżyłem, gdy Kolega podesłał mi opinię pewnego człowieka (niestety, nie podał nazwiska, za to zapewniał, że jest to człowiek z tytułami ekonomicznymi), jakoby w wyniku kryzysu ludzkość w ciągu ostatniego roku straciła 40% bogactwa. Jest to wierutna bzdura. Bogactwo traci się wtedy, kiedy spłonie chałupa, albo kiedy lawina czy Tornado zmiecie z powierzchni Ziemi pół miasta. Na to, żeby ludzkość straciła 40% bogactwa, potrzebne by były ze trzy meteoryty tunguskie. Obecny kryzys jest czysto finansowy i polega jedynie na zwiększonej dynamice wahań wzajemnych kursów walut, a także kursu pieniądza w stosunku do dóbr realnych, takich jak np. domy. Wzajemna wartość dolara, euro, metra kwadratowego mieszkania na Florydzie i kilograma łososia we Frankfurcie istotnie szaleje, na czym niektórzy sporo tracą, ale inni tyleż samo zyskują, a ani mieszkania, ani łososie od tego nie niszczeją. Ludzkość nie traci więc bogactwa - tylko niektórzy ludzie tracą pieniądze.

1%

2009-03-12 08:41:43 · Skomentuj
Obiecałem Państwu wyrazić poparcie dla którejś OPP zbierającej po jednym procencie od podatników, którzy wyrażą taką wolę. Na wstępie pragnę zaznaczyć z całą mocą, że otrzymałem prośby o poparcie którychś OPP, natomiast nikt mnie nie prosił o poparcie konkretnej OPP.
Autor
  • RSS - blog pietshaq
  • Najnowsze posty
    Najpopularniejsze posty
    Linki
    Statsy bloga

    Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi