Czy jeden człowiek może ocalić naród? odpowiem dziś na to pytanie...
http://pl.youtube.com/watch?v=73f2Jgp4xTE
Film Rolanda Emmericha, twórcy "Godzilli" i "Day after tommorow", w roli głównej Christian Bale.
Trailery pokazują scenę po scenie, akt po akcie - widzę, jak Kordian idzie do sypialni Cara, widzę żołnierzy (antyterrorystów) i ludzi, którzy biernie chodzą po ulicach. Widzę moc, jaka bije z twarzy Kordiana, widzę jego rozterki i ....
żałuję.. naprawdę, szczerze żałuję, że film ten jest podróbką.
Klika miesięcy temu, moja Ciocia z Krakowa, histeryk sztuki, powiedziała mi, że znalazła na Youtube'ie nową adaptację "Kordiana". Jako, że przygotowywała akurat wystawę malarstwa inspirowanego dziełami Słowackiego, poprosiła, bym znalazł coś więcej o tym filmie.
http://pl.youtube.com/watch?v=PXoRzepLr3E
http://pl.youtube.com/watch?v=JQ4RWtMI_y0
Kiedy obejrzałem trailery dokładnie i gdy przeczytałem komentarze pod pierwszym z nich.....Okazało się,że film jest adaptacją dzieła niejakiego Juliu
sha Słowackiego. ja znam
Juliusza, nie wiem jak inni. Po kilkunastoklikowym śledztwie okazało się, że
'arekrem, brat niejakiego VaSHyFFkO, właściciela konta YT postanowił odnowić idee naszego wieszcza i dać światu nadzieję na to, że ludzie zobaczą to wiekopomne dzieło.
Genialnie dobrał sceny z filmu
Equilibrium. Zrobił to tak dobrze, że dopiero po drugim, czy trzecim obejrzeniu wyłapałem wspomniany błąd.
Chylę przed nim czoło; w dobie absolutnego braku zainteresowania sprawami narodowymi i historią Polski, nie tylko u nas, ale i na świecie, idea wskrzeszenia Kordiana jest równie śmiała, jak i pomysł zabicia Cara. W czasach, gdy w celi mickiewiczowskiego Konrada urządza się hotele, a pomniki są pokrywane grafitti, idea ta przebija się, i - choć zapewne jest jedynie żartem - kryje w sobie głębokie przesłanie moralne.
Czy jeden człowiek może uratować naród? Tak, może. Ta notka pokazuje, że tacy ludzie istnieją też dziś.
A konkluzja jest taka:
Kordian, wędrowiec "bez kompasu", dotarł w swej wędrówce do tych obszarów moralności i odwagi, do której nie dotarł nikt - Zabić cara! To najniebezpieczniejsza podróż na jaką można by się odważyć. Walczył nie tylko z biernością ludzi, walczył z samym sobą. I choć przegrał, to pokazał, że taki czyn jest możliwy. Łammy bariery! przekraczajmy granice poznania, zdobądźmy szczyt po to by odnaleźć nas samych. Ci, którzy to robią, (nawet dla żartu, jeśli niesie on głębsze przesłanie) są równi Kordianowi.
No, tyle patosu. Idę spać.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą