Absurdalnym dĽwiękiem obudził mnie dzisiaj budzik w komórce.
Absurdalny był napis na szybie kiosku: biletów i karnetów brak
Absurdaln± drug± kawę wł±¶nie kończę pić
Absurdalnie nie chce mi się.
Zaraz pewnie wyjdę na ulicę i w absurdalny sposób złamię sobie nogę czy inn± kończynę.
A to wszystko z durnym u¶miechem na twarzy. Bo po co się przejmować, po co męczyć.

Co to kur... jest reszta tre¶ci?
Wszystko we wstępie.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walcz±cy z powag±