< >  wszystkie blogi

Ślumpa

Gitara, ognisko! Tu leją się po pyskach...

"Zostałam pogryziona przez komara"

20 kwiecień 2009 ·
Oto najbardziej absurdalne skargi złożone przez turystów w biurze podróży po przyjeździe z wakacji. Chociaż trudno w to uwierzyć, wszystkie przypadki naprawdę miały miejsce i zostały zebrane przez operatorów wycieczek - Thomas Cook i ABTA.

- Plaża była zbyt piaszczysta.

- Od sprzedawcy na ulicy za 5 Euro kupiliśmy okulary przeciwsłoneczne firmy "Ray-Ban". Zostaliśmy oszukani, bo okazało się, że są podrobione.

- Nikt nam nie powiedział, że w morzu będą ryby. Dzieci były zaskoczone.

- Opalanie topless na plaży powinno być zabronione. Moje wakacje nie udały się, bo mąż całymi dniami oglądał się za innymi, półnagimi kobietami.



- Lot z Jamajki do Anglii zajął nam aż dziewięć godzin. Ciekawe, że Amerykanie mogli wrócić do domu już po trzech.

- Ja i mój narzeczony zabukowaliśmy pokój z dwoma oddzielnymi łóżkami. Tymczasem otrzymaliśmy jedno podwójne. Pociągam państwa do odpowiedzialności za ciążę, w którą zaszłam, a której by nie było, gdybyśmy otrzymali to, o co prosiliśmy.

- Porównałam rozmiar naszego dwupokojowego apartamentu z trzypokojowym, który przydzielili państwo naszym znajomym. Był znacząco mniejszy.

- W broszurze napisali państwo: "W hotelu nie ma fryzjerów". Jesteśmy stażystkami tego zawodu. Czy możemy tam mieszkać?

- Było zdecydowanie za dużo Hiszpanów. Recepcjonistka mówiła po hiszpańsku. Jedzenie było hiszpańskie. Za dużo obcokrajowców.

- Musieliśmy stać w kolejce na zewnątrz, bez żadnej klimatyzacji.

- Państwa obowiązkiem jeszcze przed wyjazdem było przestrzec nas przed głośnymi i niekulturalnymi gośćmi hotelowymi.

- Lokalni sprzedawcy są leniwi. Zamykali sklepy po południu. Bardzo często miałam ochotę kupić coś właśnie w trakcie tej ich sjesty, która powinna być zabroniona.

- W czasie moich wakacji w Goa (Indie), byłam rozczarowana tym, że praktycznie każda restauracja serwuje curry. Nie jadam pikantnych potraw.

- Jedna z rezydentek hotelu groziła, że zadzwoni na policję, twierdząc, że została zamknięta na klucz przez personel w pokoju. Tymczasem, okazało się, że omyłkowo wywiesiła kartkę "Nie przeszkadzać!"

- Zabukowaliśmy wycieczkę do parku wodnego, ale nikt nam nie powiedział, że mamy ze sobą wziąć kostiumy kąpielowe i ręczniki.

- Dopiero na miejscu okazało się, że piasek nie jest taki jak na ulotce. Na zdjęciu był żółty, a tak naprawdę jest biały.

- Zostałam pogryziona przez komara. Nikt z państwa nie powiedział, że mogą kąsać.



Źródło: http://infolinia.org/poradnik/news/4640/zostalam-pogryziona-przez-komara.html
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Początkowo miał być pod nazwą Sekta Niebo, ale cóż wolałem nie ryzykować :)
    Ślumpa jest to potoczna (podwórkowa?) nazwa rzeczki Ślęzy, przepływającej przez m.in osiedle Nowy Dwór we Wrocławiu.
    Sekta Niebo kiedyś była nieformalną grupą muzyczno-towarzyską, założoną właśnie nieopodal brzegów Ślumpy.
    Echhh stare czasy ;)
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu reksi0
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi