< >  wszystkie blogi

seboss's blog

Potwornie absurdalny blog

Mały monsterek strzeże terenu

16 maj 2008 ·
Nie dawno spotkałem się ze znajomą. Ponieważ córeczką znajomej ktoś musiał się zając, więc wzięła ją ze sobą a spotkanie miało miejsce na krytym placu zabaw. Miło upłynął nam czas na rozmowie a monsterkowi na zabawie. Pod koniec padła komenda:
- Monsterek! Idziemy do domu!
Gdy zmierzaliśmy na parking (każdy do swojego samochodu) mały monsterek odezwał się:
- Ale Pan z nami nie idzie do domu? Bo ja już mam tatusia...

Popłakaliśmy się ze śmiechu, ale przyznam, że miałem pewne obawy, czy przypadkiem nie trafię na czarną listę szanownego małżonka (który akurat wtedy był w delegacji), jeśli dziecko przedstawiłoby to swoimi słowami np.:
- Pan szedł z nami do domu, ale ja Panu powiedziałam, że już mam tatusia!

Okazało się, że jednak mąż zareagował podobnie do nas. Nawet pochwalił córeczkę, że strzeże terenu.

A ja sobie pomyślałem, że dobrze, że nie znaczy! ;)
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi