Jest dzisiaj nudno, pochmurno, zanosi się na deszcz, moje lenistwo sięga zenitu. Wypiłem już chyba trzecią kawę i dalej nie osiągnąłem efektu o jaki mi chodziło. W robocie jak zwykle ... Coś trzeba robić, a przynajmniej udawać, że się coś robi ....
W zasadzie liczę godziny od kiedy się obudziłem. Zawsze to lepsze niż nic.
Z utęsknieniem czekam na jutrzejszy dzień, kiedy w końcu zrobię coś bardziej konstruktywnego niż wczoraj i dziś.
Siedzę sobie, na uszach słuchawki. W tle gra jakaś muzyka. zostało jeszcze pięć godzin pracy, więc ruszam dalej robić swoje.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą