< >  wszystkie blogi

Pani Grażynko, pani zostanie w pracy cztery godziny dłużej.

3 sierpień 2009 ·
Trochę żałuje, ze pan żul się pomylił, gdyż poniedziałek w pracy jest jak...

no nie ma nic gorszego chyba. Miałem mieć wolne dziś, ale zadzwoniły i mówio: "przychodź do roboty fajno będzie" i poszedłem po ośmiu godzinach mejl: proszę do 20 pozostać. Orajt, myślę, spoko, da się. Niestety kiedy dochodziła 20 następny mejl:  "jak ci tak dobrze idzie to może do 22 ???" Nie maiłem już zapasów pożywienia, więc zaoponowałem i mój sprzeciw został zaakceptowany przez zwierzchnika, dlatego, w ten piękny wieczór mogę jeszcze posiedzieć przy napoju niskoalkoholowym i zrilaksować się.
    Aha, pamiętajcie modzieży, że alkohol problemów nie rozwiązuje... ale mleko też nie:)
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi