WSPÓŁCZESNE RUSOFILSTWO ZAGRAŻA POLSCE
2008-09-28 02:40:54 · Skomentuj
WSPÓŁCZESNE RUSOFILSTWO ZAGRAŻA POLSCE
Coraz większa w Polsce moda na gepolityczne rusofilstwo. Przynajmniej tak można wnioskować, czytając
to, co ludzie w internecie wypisują. Wielu internautów rozpisuje się na temat swojej wizji wspaniałego
rozwoju Polski pod skrzydłami Rosji. Wielu z nich nawiązuje do idei panslawizmu - zjednoczenia wszystkich
Słowian pod berłem rosyjskiego cara. Niektórzy nawiązują do prorosyjskiej koncepcji Dmowskiego.
Jeśli chodzi o mnie, to bardziej mi się podobają koncepcje geopolityczne Piłsudskiego. Trzeba jednak
przynać także Dmowskiemu, że tworząc swoją prorosyjską koncepcję, myślał wówczas o interesie Polski.
W dzisiejszych czasach jakoś nie widzę możliwości partnerskiej i korzystnej dla Polski współpracy z Rosją.
Jednak zawsze warto mieć w zapasie także prorosyjską koncepcję, gdyby wszystkie inne nie wyszły. Na
kilku internetowych forach poprosiłem więc naszych "drogich rusofili" o przedstawienie swojej koncepcji.
Odpowiedzi przeraziły mnie. Uważają oni, że powinniśmy spokojnie patrzeć na odbudowę za naszą wschodnią
granicą imperium rosyjskiego...ba...nawet ją popierać. Mamy popierać podporządkowanie rosyjskiemu imperium
Ukrainy i Białorusi. (Moim zdaniem, ewentualne partnerstwo Polski i Rosji możliwe byłoby tylko w przypadku po-
wstania solidnego "buforu" w postaci niezależnych i dość silnych państw - Ukrainy i Białorusi)
Współcześni rusofile uważają też, że tylko sojusz z Rosją uchroni nas przed Niemcami. Kiedy odpowiadam,
że obecnie Rosja i Niemcy mają podobne interesy geopolityczne i w polityce zagranicznej idą "ręka w rękę",
rusofile odpowiadają, że jak będziemy dla Rosji mili i wierni, to Rosja będzie trzymać z nami a nie z Niemcami.
Tak więc, według nich, jeśli zwiążemy się ufnie i bezwarunkowo z Rosją, to nie mamy się czego obawiać.
Jest to myślenie bardzo naiwne w stosunku do każdego możliwego partnera. W stosunku do Rosji jest to tym
bardziej słuszne, jeśli weźmiemy pod uwagę rosyjską wschodnio-imperialną mentalność i rosyjską nieobliczalność.
Być może współczesne rusofilstwo jest odreagowaniem ludzi, obrzydzeniem jakie ludzie mają po kilkunastoletnim
czołobitnym podejściu do zachodu. Jest to nawet dla mnie zrozumiałe. Jednak oni proponują wpdnięcie z deszczu
pod rynnę. Uważam, że to co dzisiaj propagują rusofile jest działalnością szkodliwą dla Polski i należy walczyć
słowem przeciwko ich wizjom. W przypadkach, gdy te wizje roztaczane są za pieniądze z Moskwy - nie tylko
słowem...
Klaudiusz Wesołek
DZIS PRAWDZIWI CYGANIE ISTNIEJA!
2008-09-23 19:54:11 · Skomentuj
Zawsze, ostatniego dnia lunaparku, cyganscy showmeni juz od rana
odczuwaja podniecenie przed skladaniem sie i podroza. Po calym dniu
krecenia, juz w nocy zaczynaja "pulldown" (skladanie sprzetu -
karuzel, gier itp). Niektorzy zabieraja sie juz w nocy, inni klada
sie potem na kilka godzin i wyjezdzaja rano. Nie wiem dlaczego tak
sie przy tym spiesza. Moze to pozostalo im z dawnych cyganskich
czasow. Zwinac sie szybko i dalej w droge. Zupelnie inaczej jest
przy rozstawianiu karuzel, ale o tym dalej.
Jeszcze dzisiaj gra mi w uszach "muzyka pulldownu" - warkot
agregatow pradotworczych i stale powtarzajce sie uderzenia
metalowych czesci, czasem jakies krzyki czy krotkie rozmowy
poracujacych ludzi. To naprawde jest muzyka. Leroy, Murzyn-Rastaman,
ktory juz kilka lat jezdzi z cyganskimi showmenami, mowi, ze
ta "muzyka pulldownu" bardziej go kreci niz reggae, rap i rock razem
wziete. I cos w tym jest!
gdzie 2 lub 3 Polaków się zbierze...
2008-09-23 12:39:45 · 1 komentarz
"Gdzie dwóch lub trzech Polaków się zbierze, tam potrzebna psychoterapia grupowa" - powiedział mój brat obserwując Polaków za granicą.
I święte to słowa! I u siebie i na obczyxnie jeszcze bardziej jesteśmy pełni jakowejś chorobliwej zazdrości, zawiści, często zupełnie bezinteresownej i bezpodstawnej. Jest to źródłem konfliktów, intryg i ostatecznie słabości wszelkich polskich społeczności.
Jak wiele energii tracimy w różnych chorych konfliktach, intrygach itp...
Jeśli choćby połowę tej energii zużylibyśmy na coś pożytecznego, to bylibyśmy potęgą!
UCIEKAJĄCY ANKIETOWANI, UCIEKAJĄCA ANKIETERKA
2008-09-23 02:04:27 · 3 komentarze
Kiedyś w Anglii zauwazylem mlode ankieterki, usilujace
zadac serie pytan przechodniom. Wszyscy uciekali. Zrobilo mi sie szkoda tych dziewczyn, wiec,
mimo, ze sie spieszylem, zatrzymalem sie na chwile aby dac im moznosc przeprowadzenia ankiety.
-Przeprowadzamy ankiete na temat krajow dotknietych bieda. Czy poswiecisz nam pare minut
-OK. To sie dobrze sklada. Jestem z Polski - kraju dotknietego bieda...
-Ale nam nie chodzi o Polske. Chodzi nam o prawdziwa biede - na przyklad w Afryce
-A jestescie pewne, ze tam wlasnie jest bieda?
-No, mysle, ze w niektorych miejscach w Afryce ludzie sa naprawde biedni.
-A moze sami sa winni, ze sa biedni?
Ankieterka ze zloscia pokiwala glowa i uciekla;-)
ŻYCIE W KŁAMSTWIE
2008-09-22 19:16:49 · 3 komentarze
Kiedyś w pracy kolega Anglik opowiedzial o swojej "przygodzie" po pijaku, jak to urwal mu sie film a gdy ocknal sie, zauwazyl, ze pewna angielska nastolatka robi mu loda. Na drugi dzien powiedzial o wszystkim zonie. Zona powiedziala mu, ze wybaczy, poniewaz sie przyznal...
Przypomnialo mi sie wtedy, ze kiedys moj polski kolega, ktory przyjechal do Anglii opowiadal o slowach swojej zony na pozegnanie:
"Uzywaj ile chcesz...bylebym ja sie o niczym nie dowiedziala"...A wiec zupelnie inne podejscie.
Ale nie chce tu pisac o robieniu loda, seksie, zdradzie malzenskiej itp...
Przyszedl mi na mysl inny problem...ze Polacy po prostu przyzwyczaili sie do zycia w klamstwie! I to nie tylko sami lubia klamac, sami boja sie mowic prawde...ale takze boja sie znac prawde. Wiecej! Lubia byc "ladnie" oklamywani! I to jest chyba najwiekszy problem naszego Narodu. Komuna przyzwyczila nas do zycia w klamstwie...i sami nie mozemy sie z tego wyzwolic...
ratujmy stocznię
2008-09-20 22:46:53 · Skomentuj
KOMITET RATOWANIA STOCZNI GDANSKIEJ PRZY PZPR
PZPR organizuje kolejna zbiorke pieniedzy na ratowanie Stoczni (tej co zwykle). Szczerze pragniemy uratowac Stocznie. Szczerze jednak uprzedzamy, ze Stoczni uratowac sie nie da i ze PIENIADZE PRZEPIJEMY. Mamy nadzieje, ze lud miast i WSI doceni nasza szczerosc
wpłaty z dopiskiem "PZPR dla STOCZNI":
na konto:
Klaudiusz Wesołek
LUKAS BANK
35 1940 1076 4765 1829 0000 0000
czy nalezy wesprzec Lukaszenke
2008-09-20 14:25:32 · Skomentuj
Lukaszenka od poczatku rzadow zmierzal do federacji z Rosja...ale
dotyczylo to Rosji Jelcyna. Zapewne myslal, ze w takiej federacji,
to on bedzie dominowal jako silniejsza osobowosc...Po dojsciu Putina
do wladzy wszystko zaczelo sie zmieniac. Rzady Lukaszenki nie sa na
reke Putinowi i chetnie by go wymienil na jakiegos
bardziej "europejskiego" goscia...W takiej sytuacji w interesie
Polski i Ukrainy jest dogadanie sie z Lukaszenka,
chociaz "estetyczne" to raczej nie jest...
BLACHARY - prośba o pomoc
2008-09-19 18:32:37 · 8 komentarzy
Ach, tego trzeba spróbować! Nie...ja niestety jeszcze nie spróbowałem, ale bardzo chcę... Podnieca mnie już sama myśl o bliskim, cielsnym spotkaniu z tym wiekopomnym zjawiskiem naszych czasów. BLACHARY. BLACHARSTWO - co za cudowne połączenie młodzieżowej damskiej subkultury z pewną dewiacją seksualną...rodzajem fetyszyzmu, gdzie głównym fetyszem jest drogie auto (w jakimś stopniu także kasa za tym autem się kryjąca)
Chciałbym jednak dobrze się przygotować do tego bliskiego spotkania z "blacharską" subkulturą. Zastanawiam się jaki samochód powiniennem mieć...Czy może w tym celu należałoby wypożyczyć najdroższy z możliwych? Czy jednak blacharska intuicja nie zwietrzy podstępu? Nie wiem też do końca jak się ubrać i jakiego języka/slangu używać.
No i jak poznać blacharę...no to mniej więcej wiem...ale chciałbym znaleźć taką stuprocentową, w pełni reprezentatywną dla tego zjawiska...aby jak najbardziej dogłębnie zgłębić,głębokie tajemnicy ciała i ducha blachary i blacharskiego świata.
Pomożecie?!
Klich odznaczył pilota...
2008-09-17 22:11:00 · 3 komentarze
17 września
2008-09-15 18:50:55 · 1 komentarz
17 września 69 lat temu Stalin z Hitlerem zlikwidowali Polskę. Od tego czasu Polski nima...Teoretycznie wydarzyło się bardzo wiele...ale tak naprawdę nic się nie wydarzyło...nima nas i już...
Zapewne wielu czytelników zaprotestuje, że to i owo i chujemuje i dzikiewęże i apropos...a ja się upieram przy swoim - ŻE NIMA! I niech mi który wyskoczy!